V.R.S.
Cyryl Aleksandryjski na III. Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego

Bóg posłał swego syna na świat, nie by świat sądził, jak mówi nam Syn, lecz by świat zbawić (J 3,17). Jednakże jak świat mógł zostać zbawiony, skoro został pochwycony w sieć grzechu? Przez wymierzenie kary czy raczej okazanie łagodności, tak by, przy okazaniu przez Boga miłosierdzia i wyrozumiałości, przeszłe grzechy człowieka mogły zostać przebaczone, zaś ci, którzy nie żyli godnie mogli rozpocząć bardziej czyste życie? Dlaczego zatem, powiedz mi, Faryzeuszu, szemrasz z tego powodu że Chrystus nie gardził przebywaniem z celnikami i grzesznikami, roztropnie przygotowując drogę do ich nawrócenia? To dlatego wyniszczył samego siebie (Flp 2,7) i stał się nam podobny. Dlaczego zatem ośmielasz się kwestionować mądrość Jednorodzonego? Błogosławieni prorocy chwalili mądrość Bożej Tajemnicy. Prorok Dawid śpiewa o niej: Śpiewajcie roztropnie, Bóg będzie panował nad narodami (Ps 46,8). (…)

Rodzaj ludzki błąkał się po obliczu ziemi, wymknął się z dłoni Najwyższego Pasterza. Z tego powodu przybył do nas Ten, który karmi swą niebiańską trzodę powyżej, aby poprowadzić nas do swej owczarni, by nas zjednoczyć z tymi, którzy się nie zabłąkali, aby odpędzić dzikiego zwierza czyniącego zło oraz pomieszać szyki bezbożnej bandzie rozbójniczej nieczystych złych duchów. Przybył zatem, szukając tego, który został zagubiony i ukazał jak nierozumne i próżne było szemranie żydów przeciw Niemu.

ciąg dalszy: Cyryl Aleksandryjski na III. Niedzielę po …
332