Bóg posłał swego syna na świat, nie by świat sądził, jak mówi nam Syn, lecz by świat zbawić (J 3,17). Jednakże jak świat mógł zostać zbawiony, skoro został pochwycony w sieć grzechu? Przez wymierzenie kary czy raczej okazanie łagodności, tak by, przy okazaniu przez Boga miłosierdzia i wyrozumiałości, przeszłe grzechy człowieka mogły zostać przebaczone, zaś ci, którzy nie żyli godnie mogli rozpocząć bardziej czyste życie? Dlaczego zatem, powiedz mi, Faryzeuszu, szemrasz z tego powodu że Chrystus nie gardził przebywaniem z celnikami i grzesznikami, roztropnie przygotowując drogę do ich nawrócenia? To dlatego wyniszczył samego siebie (Flp 2,7) i stał się nam podobny. Dlaczego zatem ośmielasz się kwestionować mądrość Jednorodzonego? Błogosławieni prorocy chwalili mądrość Bożej Tajemnicy. Prorok Dawid śpiewa o niej: Śpiewajcie roztropnie, Bóg będzie panował nad narodami (Ps 46,8). (…)
Rodzaj ludzki błąkał się po obliczu ziemi, wymknął się z dłoni Najwyższego Pasterza. Z tego powodu przybył do nas Ten, który karmi swą niebiańską trzodę powyżej, aby poprowadzić nas do swej owczarni, by nas zjednoczyć z tymi, którzy się nie zabłąkali, aby odpędzić dzikiego zwierza czyniącego zło oraz pomieszać szyki bezbożnej bandzie rozbójniczej nieczystych złych duchów. Przybył zatem, szukając tego, który został zagubiony i ukazał jak nierozumne i próżne było szemranie żydów przeciw Niemu.
ciąg dalszy: Cyryl Aleksandryjski na III. Niedzielę po …