historia Poznańskiego Cudu Eucharystycznego poświadczona na przestrzeni wieków przez tak liczne źródła i dokumenty, skrywana jest obecnie przez miejscowego arcybiskupa niczym coś wstydliwego - pod nazwą "legendy", o czym dość boleśnie przekonali się swego czasu, dwaj byli już kustosze obu związanych z Cudem Eucharystycznym poznańskich Sanktuariów, na których abp. Stanisław Gądecki usiłował wymóc postawienie w tych kościołach prowizorycznych tablic, mających przekonywać, że w przypadku Poznańskiego Cudu Eucharystycznego nie mamy do czynienia z rzeczywistymi wydarzeniami historycznymi, lecz jedynie z "legendą". Zresztą o "nowoczesnym" podejściu poznańskiej Kurii do całego zagadnienia dość błyskawicznie można się przekonać, choćby odwiedzając oficjalną stronę internetową Archidiecezji Poznańskiej, gdzie Cud Eucharystyczny z 1399 roku figuruje właśnie pod uwłaczającą mu nazwą "legendy".
gdyby sprawcami świętokradczej profanacji byli Polacy, poprawność polityczna nie tłamsiłaby tak brutalnie pamięci o niezwykłym Poznańskim Cudzie Eucharystycznym, który przez całe wieki ożywiał kult eucharystyczny nie tylko na terenie archidiecezji, a którego bezcennymi pomnikami są po dziś dzień: znajdujące się przy ul. Strzeleckiej - Sanktuarium Bożego Ciała oraz Sanktuarium
gdyby sprawcami świętokradczej profanacji byli Polacy, poprawność polityczna nie tłamsiłaby tak brutalnie pamięci o niezwykłym Poznańskim Cudzie Eucharystycznym, który przez całe wieki ożywiał kult eucharystyczny nie tylko na terenie archidiecezji, a którego bezcennymi pomnikami są po dziś dzień: znajdujące się przy ul. Strzeleckiej - Sanktuarium Bożego Ciała oraz Sanktuarium Najdroższej Krwi Pana Jezusa przy ul. Żydowskiej w Poznaniu.