Jan Cichocki

Ponad miliard złotych w 2026 roku ma zostać przeznaczony na Fundusz Pomocy Ukrainie obsługiwany przez BGK i finansowany w sposób zwiększający zadłużenie państwa. A to przecież nie koniec kosztów. Osobną, coraz większą pozycją jest obsługa obligacji i odsetek od długu zaciągniętego na ten cel.
Ale spokojnie — pieniędzy przecież nam nie brakuje.
Szpitale mogą poczekać. Pacjenci mogą poczekać. Kobieta może rodzić gdzie indziej, nawet jeśli najbliższa porodówka właśnie ogranicza działalność. Chory onkologiczny też może poczekać na leczenie, bo przecież zawsze można powiedzieć, że „nie ma pieniędzy”.
Tyle że pieniądze są. Problem polega na tym, na co państwo uznaje, że warto je wydawać — i komu każe później zapłacić rachunek.
Bo rachunek za polityczne decyzje nie trafia do polityków. Trafia do obywateli: w podatkach, w długu publicznym, w likwidowanych oddziałach szpitalnych i w coraz dłuższych kolejkach do lekarzy.

480
Joa him udostępnia to

😡 😤

87