Pełna zgoda z Profesorem. Histeria i lęk likwidują racjonalność myślenia, a o to też chodzi. Wrogowie Kościoła, świeccy i duchowni podsycają więc maksymalnie negatywne przesłanki związane z koronawirusem, by jego rozprzestrzenianie zdecydowanie było skojarzone z praktykami wiernych w Kościele Katolickim. ,,A więc zabrońmy sakramentaliów, wody święconej, zabrońmy liczniej uczestniczyć w nabożeństwach, choć i tak mało ludzi jest w kościołach, a uratujemy świat i gratulacje od tego ,,z rogami,, będą pewniejsze.,,
To nie jest histeria wykorzystana, tylko wyprodukowana! Przecież to absurd, by siać panikę z powodu 50 chorych i jednej zmarłej. Tysiąckrotnie większe żniwo zbiera wirus zwykłej grypy! Wypowiedź profesora jest w części prawdziwa, jednak tylko delikatnie. Rzeczywistość jest stokroć straszniejsza - chodzi o bezwarunkowe i całkowite zniszczenie chrześcijaństwa i jakiejkolwiek moralności. Dziś biskupi znieśli tzw dyspensą 3 Przykazanie Boże! Tylko czekać aż zniosą kolejne.