A wiadomo, że gdy kacz-prezes działać pocznie,to każdą rzecz kończy bezzwłocznie klapą. Tak było, gdy zobaczył utajnione , ujawnienie nagród zmyślonych przez Szydło dla ministrów spowodowało gwałtowny spadek notowań jego partii. A największym dramatem jest to,że wódz-naczelnik i słońce narodu kacz-prezes jego sekta religijno-polityczna-rydzykowa To jest ta chrześcijańska sprawiedliwość. jeszcze trwa. Najsmutniejsza jest obojetnosc na biede ludzi skrzywdzonych przez los dla nich nie ma pieniedzy i im nie mozna pomóc . Prezes ma kota - mawiają działacze PiS. Ciekawe co mają na myśli gdyż stwierdzenie to jest co najmniej dwuznaczne.