Nie widać kontekstu... Myszy, robactwo i inne paskudztwa sprzedaje się w sklepach zoologicznych.
Przepraszam, w zamrażarce z jedzeniem dla ludzi? Gdyby tam była gratisowa mysz bez metki z ceną (zwykła mysz, albo szczur) to by sanepid zamknął sklep.
Nie widać kontekstu... Myszy, robactwo i inne paskudztwa sprzedaje się w sklepach zoologicznych.
Przepraszam, w zamrażarce z jedzeniem dla ludzi? Gdyby tam była gratisowa mysz bez metki z ceną (zwykła mysz, albo szczur) to by sanepid zamknął sklep.