Ballady historyczne: A Quo Primum
Gdy Polska nierządem stoi
i każdy chętny ją łupi,
Papież się wołać nie boi,
by posłuchali biskupi:
Pomnijcie na dzieje stare,
pomnijcie Polski Chrzest Święty,
pomnijcie na Świętą Wiarę
i pierwsze jej fundamenty.
Pomnijcie jak błędom różnym,
herezjom opór dawano
i trud sekciarstwa był próżny
a lutrów dzielnie pognano.
Lecz piękne barwy te zbladły,
jak dobrzy ludzie nam głoszą,
i na kraj klęski złe spadły:
obcy się u was panoszą.
Handel, publiczne fundusze,
miasta i wsie są w ich pieczy,
Bracia, tu chodzi o dusze
i zgubne skutki tych rzeczy.
Potężny wyzysk lichwiarzy
chrześcijan z mienia wyzuwa,
zaś niecna moc arendarzy
w niewolę biednych zakuwa.
Nam oczy wzbierają łzami
na widok tego bezwstydu,
bo wiedzcie, że chrześcijanin
nie winien służyć u żydów.
Ludowi przykład więc dajcie,
piętnując akty podłości,
kredytu nie zaciągajcie
i brońcie niezależności.
Ufajcie we wsparcie Boskie,
my wszelką pomoc wam damy,
by obmyć Królestwo Polskie
z tej wielce hańbiącej plamy.
I bądźcie pewni w podzięce
błogosławieństwa naszego,
Dan w czerwcu tysiąc siedemset
pięćdziesiątego pierwszego.
I z zamku Gandolfa wtedy
list ruszył w drogę do celu,
bo mądry papież Benedykt
nie wierzył w mit o Jankielu.
Pomnijcie na dzieje stare,
pomnijcie Polski Chrzest Święty,
pomnijcie na Świętą Wiarę
i pierwsze jej fundamenty.