LICZĘ NA CIEBIE OJCZE.

LICZĘ NA CIEBIE OJCZE.

Meteorologia nie może prognozować,
bo wojnę klimatyczną musi się stosować.
Wojna światowa trwa na całym świecie,
ludzi się zbija o czym nie wszyscy wiecie.

Tak przez cały rok trwa depopulacja ludzi,
niech się już żaden człowiek na świecie nie łudzi.
Bo nie muszą już stosować otwartej walki,
powoli i skrycie zabijane są parki.

Zwierzęta i rośliny giną bezpowrotnie
niewinnego człowieka winią za to sprośnie.
Ana niebie wciąż dudni walka bez obrony,
to szatan zasiewa kąkol niedozwolony.

I tak przez cały rok trucizny dobierają
coraz więcej życia na ziemi odbierają.
Całą zimę brak słońca, by ludzie "zdychali"
wiosną zaś wszystkie kwiaty na drzewach zdymali.
Taką suszę zrobili, by nic nie urosło
a to co im wyrosło tak chemią zaniosło
że kto to będzie jadł wnętrzności mu rozsadzi,
i żadne lekarstwo na to nie doradzi.

W każdym kraju już inną stosują metodę,
susze, pożary, tornada, nadmierną wodę.
Zabijanie zwierząt ptactwa domowego,
by człowiek nie próbował jadła uczciwego.

Budują już domy dla tych nieposłusznych
napędzą migrantów i ludzi wciąż dłużnych.
Jak złapać na haczyk niepokornych trudnych.
Zapędzają się do czynów strasznych i butnych.
Więc dlatego ludzie są tak ślepi i głusi,
nie wołają do Boga gdy ich los tak dusi?
Bóg dopuszcza tu karę za złe nasze czyny,
i czeka byśmy żałowali za swe winy.

Dlatego ta RESZTA co woła wciąż do Boga,
musi też znosić ucisk trudy gdy trwoga.
Dopóki nie oddzieli Bóg owce od kozłów,
dobrzy i źli doznają tu wielkich mozołów.

Lecz nadejdzie wnet czas, gdzie Bóg powie już dosyć,
wszakże ludzie wzajemnie mogli by się spożyć.
NIENAWIŚĆ jest wielka i zaraża wciąż wszystko,
Wszystkich by do piekła zabrało diablisko.

Nasz dobry Bóg jak Pasterz, czuwa wciąż nad nami,
lecz nie gwałci nam woli jak diabeł z rogami.
I NASZA WOLA TU ZADECYDUJE, kto jest naszym panem i kogo adoruje.
Więc musisz pracować już teraz nad swoją wolą,
wybrać mądrze by nie płakać wiecznie nad dolą.

Trzeba nam się tu zapierać siebie samego,
z krzyżem iść za Chrystusem do nieba wiecznego.
Tak wylewam na papier wszystkie swoje żale,
by nie zatruć swej duszy i żyć doskonalej.
I choć dziś wysychają na polu rośliny.
Bóg dał Bóg zabrał nikt też nie jest bez winy.

Liczę na Ciebie Ojce, liczę na każdy dzień.
Liczę na ciebie Ojcze i nie zawiodę się.
Liczę na Ciebie Ojce, liczę na każdy dzień.
Liczę na ciebie Ojcze i nie zawiodę się.
ZDJĘCIE. FARMER.PL
2 tys.

🙏 🙏 🙏BOGU DZIĘKI

1 tys.