MALACHI MARTIN - "DOM SMAGANY WIATREM"
Autor - ksiądz, który osobiście znał 3ch papieży,
wydał tę pozycję jako "powieść".
To zrozumiałe, że inaczej nie mógł tego uczynić.
Jest to zachęta do lektury, rzucającej światło na Fatimę,
trzecią tajemnicę, intronizację lucypera która dokonała się faktycznie
i rzeczywiście, oraz wiele innych niesłychanie ważnych kwestii.
Anieobecny To tylko fragment, ale dziękuję.
Tym którzy zechcą to przeczytać, odradzam czytanie formuł
związanych z satanistycznymi rytuałami.
Tak z przezorności, by nawet w umyśle niepotrzebnie
nie zadźwięczały te plugastwa.
Warto to przeskakiwać.
Przerażające są początki "kościoła nowego adwentu".
I pomyśleć że tylu w nim tkwiących wierzy nadal,
że są... "Katolikami"...
Zamykają oczy i zatykają uszy by nie słyszeć i nie widzieć
tego, czego usłyszeć i zobaczyć nie chcą.
Prawda u żyjących kłamstwem powoduje
natychmiastowy sprzeciw i agresję, wobec wszystkiego,
co stanowi zagrożenie dla bajek którymi żyją.
Agresja natomiast dowodzi, że wiedzą że żyją
bajkami i kłamstwem, oraz tego, że gotowi są walczyć
w obronie kłamstw którymi żyją, by nic nie musieli zmieniać.
I tak energię, którą mogliby spożytkować na nawrócenie,
przepuszczają na okopywanie się w kłamstwie,
za życie którym przy śmierci wypłacą im wieczną nagrodę.
Gdyby jakimś sposobem, nie zrozumiał ktoś o kim mowa gdy wspominano o "bezimiennym słabeuszu" - mowa o Panu naszym,
Jezusie Chrystusie.
TYLKO W TAKIM ŚWIETLE NALEŻY ODCZYTYWAĆ WSZYSTKIE ODSOBOROWE ZMIANY. W TYM UKAZUJĄCYM CO WTEDY TAM SIĘ DOKONAŁO - BO W TYMŻE DUCHU WPROWADZANO WSZELKIE ZMIANY. I OTO JASNO I WYRAŹNIE WIDAĆ CZYJ TO "NOWY ADWENT" CÓŻ TO ZA "NOVUS ORDO" (NOWY PORZĄDEK-WŁĄCZAJĄC "NOM")
Ukazuje się tu prawdziwe oblicze "rewolucji"
której dzisiejsi partycypanci mówią o sobie błędnie "Katolicy",
a ci na ich czele - wilkami (satanistami masońskimi), lub ślepcami być muszą !
Zbyt wielkiej różnicy prowadzonym to nie czyni,
bo kres ich w wymiarze wieczności w obu przypadkach ten sam.