Słucham Budzisza i wciąż mnie zadziwia. Interes Ukrainy jest u niego na pierwszym miejscu, spotyka się z właścicielami ukraińskich firm zbrojeniowych i utyskuje, że taki Yakovenko z firmy zbrojeniowej TAF jest tu za mało szanowany skoro wielki biznesman z Ukrainu mieszka w Polsce