Jolanta Ziolkowska udostępnia to
Jeszcze na Kubę dużo Maluchów poszło, niestety na zachód eksport był minimalny, polskie samochody odstawały jakościowo i technologicznie, to była przepaść, tylko cenowo mogły konkurować ale do czasu jak zaczęły się masowo psuć, wtedy nawet niska cena przestała być argumentem.