Edward7

Akademicy katalogują "zbrodnie" Franciszka i czy Kongres USA zdelegalizował Biblię?

Trzy lata po tym, jak oszczerczo doniesienia o masowych grobach - ponad 85 kościołów zostało spalonych ...

Naukowcy wyliczają występki Bergoglio, domagając się jego dymisji, podczas gdy tradycyjnym kapłanom nakłada się kagańce w obawie przed represjami. To samo dzieje się z Nowym Testamentem. Niepowstrzymane prześladowania chrześcijaństwa .....

Na początku tego miesiąca grupa wybitnych katolików opublikowała list otwarty do kardynałów i biskupów Kościoła katolickiego, w którym wyszczególniono "zbrodnie" popełnione przez Franciszka podczas jego "pontyfikatu", w tym rzekome herezje, które promował, ochronę sprawców nadużyć seksualnych, takich jak zhańbiony były kardynał Theodore McCarrick, skandal Pachamama i tym podobne. Wśród sygnatariuszy znajdują się liturgista dr Peter Kwasniewski, ks. Linus Clovis, klasycysta i teolog dr John Rist, sam Westen i Elizabeth Yore z Faith & Reason.

Sygnatariusze wzywają Franciszka do zrzeczenia się papiestwa, pokuty i pokuty oraz proszą kardynałów i biskupów Kościoła o "dołożenie wszelkich starań", aby skłonić Franciszka do rezygnacji. Jeśli Franciszek odmówi, proszą kardynałów i biskupów o ogłoszenie, że Franciszek utracił urząd papieski z powodu herezji. Jeśli jednak zrobi to mniejszość z nich, sygnatariusze wzywają do utworzenia grupy prałatów, którzy zakwestionują mandat Franciszka jako papieża, ostrzegą przed jego "zbrodniami i herezjami" oraz ostrzegą wiernych, aby nie byli mu posłuszni, "chyba że jest jasne, na niezależnych podstawach, że te deklaracje i rozkazy muszą być przestrzegane".

Frank Wright, szczegółowo opisując skandale związane z molestowaniem seksualnym podczas pontyfikatu, mówi, że część listu poświęcona tej sprawie to "niezwykle długa lista, która obejmuje niektórych "książąt Kościoła", którzy popełnili najbardziej ohydne czyny lub bronili i chronili osoby, które pozostały bezkarne". Julio Grassi, który znęcał się nad dziećmi w domach Happy Children w Argentynie, nieżyjący już kardynał Godfried Danneels i inni, z których wszystkich, według Wrighta, "można opisać jedynie jako najgłębszą profanację Kościoła katolickiego i jego wiary".

"To coś więcej niż uszczerbek na reputacji. To jest złe i zostało instytucjonalnie zatuszowane" - mówi. Ojciec Murr przyznaje, że przeczytał list kilka miesięcy temu, choć nie przypominał sobie, by podpisał go jakikolwiek duchowny. Dla niego powodem, dla którego tak niewielu duchownych podpisało dokument (mówi, że zna setki, którzy by to zrobili), jest to, że "boją się o swoją przyszłość". Twierdzi również, że list "idzie w parze" z koncepcją tuszowania sprawy.

"Żyjemy w strachu", mówi ksiądz. "Dziś w Kościele panuje despotyczny duch, który pochodzi z góry, od najwyższych władz. I to właśnie nie pozwala nam iść naprzód i zrobić wiele porządków".

Kiedy Westen mówi, że świeccy mają pewną swobodę w odniesieniu do krytyki spraw kościelnych, zwraca uwagę, że duchowni muszą radzić sobie z możliwością zawieszenia, zwolnienia i laicyzacji. Ojciec Murr mówi Westenowi, że zna przypadek, w którym księdzu grożono laicyzacją za coś, co jego zdaniem nie jest poważne. Murr zauważa jednak coś związanego z sekularyzacją: jeśli mężczyźnie w wieku 50, 60 lub 70 lat mówi się, że musi znaleźć własną drogę w życiu z niewielkimi pieniędzmi, może nie być w stanie znaleźć pracy po poświęceniu życia filozofii i teologii, i dlatego duchowni boją się mówić głośno. Ci ludzie, kontynuuje, musieliby mieć przyjaciół w mediach.

Zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Kanadzie proponowane są ustawy, które grożą delegalizacją Biblii pod zarzutem "antysemityzmu".

Oddzielnie, na początku tego miesiąca, Izba Reprezentantów USA, pod auspicjami walki z antysemityzmem, głosowała za zmianą Tytułu VI Ustawy o Prawach Obywatelskich z 1964 r., która zabrania instytucjom edukacyjnym dyskryminacji ze względu na rasę lub pochodzenie narodowe, aby "rozważyć" definicję antysemityzmu Międzynarodowego Sojuszu Pamięci o Holokauście (IHRA) "w celu zastosowania federalnych przepisów antydyskryminacyjnych". Wśród rzeczy wymienionych jako "antysemickie" w definicji IHRA znajduje się twierdzenie, że Żydzi zabili Chrystusa, co jest wyraźnie stwierdzone w Nowym Testamencie.

Konserwatyści negatywnie zareagowali na ustawę. Wybitny ortodoksyjny Żyd i konserwatywny komentator Ben Shapiro nazwał ustawę "niekonstytucyjnie niejasną", a Tucker Carlson zażartował X, że zakazuje ona Nowego Testamentu. Podobny projekt ustawy jest obecnie rozpatrywana w kanadyjskim parlamencie, choć jej projekt obejmuje każdą "mowę nienawiści", w tym mowę wygłoszoną w dowolnym momencie przed przyjęciem ustawy.
LifeSiteNews/Académicos catalogan los ‘crímenes’ de Francisco, y ¿el Congreso declaró ilegal la Biblia?

Trzy lata po tym, jak doniesienia o masowych grobach tubylców spowodowały podpalenie lub wandalizm ponad 85 kościołów, nie odnaleziono żadnych grobów.

Trzy lata temu w Kanadzie miała miejsce ważna historia, która zdawała się potwierdzać wszelkie lewicowe uprzedzenia wobec chrześcijan, jakie można sobie wyobrazić: masowy grób zawierający szczątki rdzennych dzieci rzekomo odkryto na terenie dawnej rządowej szkoły z internatem prowadzonej przez Kościół katolicki. Okazuje się, że cała sprawa była oszustwem, współczesnym krwawym zniesławieniem chrześcijan, które zakończyło się zniszczeniem, zniszczeniem lub zbezczeszczeniem co najmniej 85 kościołów katolickich w całej Kanadzie. Kanadyjscy przywódcy polityczni i społeczeństwa obywatelskiego wiwatowali z powodu tego zniszczenia, a następnie przekazali setki milionów dolarów na zbadanie masowych grobów i utworzenie „funduszu wsparcia” dla rdzennej ludności. Do dziś na miejscu rzekomego masowego grobu nie odnaleziono żadnych szczątków ludzkich , mimo że na ich poszukiwania wydano prawie 8 milionów dolarów... Nie usłyszycie teraz doniesień prasy korporacyjnej na ten temat, ale latem 2021 roku było to wszędzie... W zdrowym społeczeństwie tego rodzaju wybuchowe twierdzenie podlegałoby przynajmniej krytycznej analizie. Ale Kanada, podobnie jak USA, nie jest zdrowym społeczeństwem. Główne stacje telewizyjne, takie jak CNN, NPR i Canadian Broadcasting Corporation, po prostu przytoczyły to twierdzenie jako zweryfikowany fakt, przedstawiając swoje relacje w najbardziej hiperboliczny sposób. CNN nazwało to odkryciem „nie do pomyślenia” . „Washington Post” oświadczył, że ta historia „z powrotem wyciągnęła w centrum uwagi horror złego traktowania rdzennej ludności przez Kanadę”.

W ich ślady poszli kanadyjscy politycy. Premier Justin Trudeau nakazał opuszczenie flag do połowy masztów i zażądał od "papa Francisko" przybycia do Kanady i przeprosin ( co uczynił rok później). Trudeau powiedział, że odkrycie „jest bolesnym przypomnieniem tego mrocznego i haniebnego rozdziału w historii naszego kraju”. Premier Kolumbii Brytyjskiej John Horgan powiedział, że jest „przerażony i załamany”. Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka stwierdziło, że jest to „naruszenie praw człowieka na dużą skalę” i wezwało Kanadę i Watykan do zbadania tej sprawy. Kanadyjscy przywódcy plemienni posunęli się dalej, twierdząc, że rzekome odkrycie stanowi dowód „masowego mordu na rdzennej ludności” i „próby ludobójstwa”. Porównali księży i zakonnice, którzy prowadzili te szkoły, do nazistów. Wśród tej narastającej retoryki doszło do podpalenia. W odwecie spalono w całej Kanadzie kościoły, w większości katolickie, a niektóre mające ponad sto lat . Niemało wybranych kościołów należało do zborów tubylczych. Wiele z nich to piękne, zabytkowe kościoły. Jednym z nich był Koptyjski Kościół Prawosławny – nieważne, że Koptyjski Kościół Prawosławny nie miał historycznego związku z kanadyjskimi szkołami stacjonarnymi. Kościoły, które nie zostały całkowicie zniszczone, zostały zdewastowane, na wielu z nich widniał napis „oskarżają księży” wypisany czerwoną farbą... Zapytany niedawno o 8 milionów dolarów przeznaczonych na odkrycie prawdy o masowych grobach, Tk'emlups te Secwepemc First Nation odmówił komentarza . Cała sprawa, jak się okazuje, była paskudną fikcją – krwawym zniesławieniem spreparowanym w celu rozpowszechniania historycznych żalów, wywoływania paniki moralnej i demonizowania Kościoła katolickiego i wszystkich Anglo-Kanadyjczyków. Zadziałało. A teraz, trzy lata później, nie usłyszycie ani słowa od polityków, mediów i liberalnych działaczy, którzy tego dopuścili. Zrozumcie, czym jest ten mroczny epizod: bitwą w trwającej wojnie kulturowej przeciwko cywilizacji zachodniej – wojną, którą Zachód przegrywa... Federalista / The Discovery Of ‘Mass Graves’ Of Indigenous Canadian Children Was Actually A Massive Hoax
22 tys.
wacula25wp.pl

Na atakowaniu Kościoła głoszącego zbawienie w Jezusie Zmartwychwstałym można zarobić, zrobić karierę, zdobyć poklask. Ale przyszłość należy do sądu ostatecznego BOGA

funkowal

Bo to był ich cel A te niby groby zapalnikiem do podpaleń