Obok wypraw zbrojnych takich jak dwukrotne podejście pod Wiedeń, stałym zagrożeniem była działalność piratów oraz wypady łupieżcze – na Kresach Rzeczypospolitej przyjmujące formę inkursji ord tatarskich. Pozyskiwani w ten sposób niewolnicy trafiali na potężne rynki “żywym towarem” w krajach muzułmańskich – najpierw także w Hiszpanii, potem w Maroku i na ziemiach Porty ottomańskiej. Nad nędznym losem takich jeńców i niewolników Kościół od dawna się pochylał. W roku 1218, a zatem 6 lat po sławnej bitwie rekonkwisty pod Las Navas de Tolosa, św. Piotr Nolasco założył w Hiszpanii – w Barcelonie, który uzyskał w roku 1223 patronat króla Aragonii – Jakuba, zgromadzenie mające zajmować się wykupem takich osób pojmanych przez Maurów na lądzie i morzu. Wedle tradycji zakonnej impulsem do powstania zgromadzenia była wizja Najświętszej Marii Panny jakiej w sierpniu roku 1218 doświadczył św. Piotr Nolasco...