Martyr Martyr

Poseł Grzegorz Braun

DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY? Poseł Grzegorz Braun przerwał, zgodnie ze słowami z dopustu Bożego marszałka sejmu, "uroczystość religijną". W szumie oburzenia, wiwatów, protestów, dodajemy i naszą cegiełkę (albo może i cegłę) do całego tego zamieszania (a może właśnie przywrócenia porządku). Zwracamy uwagę na parę faktów, które w zgiełku mogą katolikom i Polakom umknąć:
1) poseł Braun zaproponował debatę na temat znaczenia żydowskich rytuałów I SWOJEGO CZYNU. Czy ktoś podejmie rękawicę czy nastąpi próba zamilczenia?
2) pożal się Boże marszałek przyznał, że na terenie sejmu odbywała się UROCZYSTOŚĆ RELIGIJNA.
3) podczas gdy poseł Braun gasił żydowską menorę, postronni stali, patrzyli, ewentualnie gremialnie wyciągnęli telefony i filmowali to, co się dzieje. Nikt nie zareagował czynem. wszyscy wybrali bycie biernymi świadkami, którzy potem poskarżą się mamie, pardon: panu marszałkowi. To mają być ci godni i poważni następcy Polaków gotowych piersią, szablą i karabinem występować w słusznej sprawie?
11 tys.
Wiktoria29

A czy oni obiecywali , że będą godnymi i poważnymi następcami Polaków gotowych piersią, szablą i karabinem występować w obronie polskości i katolicyzmu? Po pierwsze - nie obiecywali, po drugie - słuszna sprawa dla każdego z nich to pojęcie względne, po trzecie wreszcie - obietnice wyborcze mają służyć jak sama nazwa wskazuje wybraniu tj dorwaniu się do koryta. Dalej się zobaczy...
"Postronni stali i patrzyli". Jak ten tłum na rynku.

Norah Sarah udostępnia to
31