15 maja Federalna Agencja Sieciowa (BNA), niemiecki urząd odpowiadający m.in. za gazociągi, opublikował tekst wydanego wcześniej postanowienia w którym odmawia Gazpromowi, rosyjskiemu gigantowi paliwowemu, zgody na wyłączenie gazociągu Nord Stream 2 spod reguł tzw. II Dyrektywy Gazowej Unii Europejskiej. Gazprom, mając problemy z inwestycją, najpierw z powodu najpierw amerykańskich sankcji co spowodowało wycofanie się szwajcarskiej firmy Allseas, której statki kładły rury na dnie Bałtyku i konieczność ściągnięcia jedynego statku zdolnego kontynuować prace, czyli Akademika Czerskiego z Nachodki na drugim końcu świata, a teraz z powodu braku pozwoleń rządu Danii na kontynuowanie prac w okolicach Bornholmu, stanął w obliczu niemożności dokończenia budowy do 23 maja.