Profanacje Najświętszego Sakramentu. Co poszło nie tak? - PCH24.pl
Uważna analiza wydarzeń z Poznania podsuwa jednakże jeszcze inne pytania. O nich jednak za chwilę. Przyjrzyjmy się bowiem najpierw relacji kapłana, który był świadkiem bluźnierczego zachowania obecnej na Mszy Świętej kobiety.
Wesprzyj nas już teraz!
Tak oto ks. Artur Andrzejewski, proboszcz parafii pw. Karola Boromeusza prostował pojawiające się medialne doniesienia na temat dokonanej tam profanacji Najświętszego Sakramentu:
„Kobieta w czarnej kurtce – nie wyrwała puszki. Przyjęła na rękę Komunikant i … zaczęła z nim odchodzić w kierunku ławki. Na moją prośbę, aby go spożyła, oświadczyła, że to jest jej sprawa co ona będzie robiła. Nie mogłem dopuścić, aby odeszła. Prosiłem ją, aby oddała Najświętszy Sakrament, jeżeli nie chce go spożyć, zaczęła negować istotę obecności Chrystusa, kapłaństwa itd. Prosiła o policję i telewizję. (…). W końcu kobieta wyrzuciła na ziemię rozkruszone kawałki Komunikantu (…) Pozbierałem je i spożyłem. Jak wykazał monitoring, w czasie Mszy …