poniedziałek, 14.11.2016, 07:19
Napisane przez rav
Skomentuj jako pierwszy!
wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
fot: YouTube
Wydrukuj
Oceń ten artykuł
1
2
3
4
5
(4 głosów)
Etykiety
Marine Le Pen, Francja,BBC, Trump,
"To jest zwycięstwo zwykłych ludzi nad elitami" - tak Marine Le Pen oceniła wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA. Przewodnicząca francuskiego Frontu Narodowego wystąpiła w prestiżowym programie politycznym czołowego komentatora BBC Andrew Marra. Wyraziła w nim nadzieję, że jej rodacy postąpią podobnie i wybiorą ją w przyszłym roku prezydentem Francji.
Czytaj również: Szykuje się wielka bitwa o Francję! Manager kampanii Trumpa będzie pomagał Marine Le Pen!
Zgodnie z aktualnymi sondażami Marine Le Pen przejdzie do drugiej tury wyborów, ale przegra ją bez względu na to, kto będzie kontrkandydatem, bowiem wszystkie partie zjednoczą się przeciwko Frontowi Narodowemu.
Pytana o brukselską elitę Unii Europejskiej Marine Le Pen stwierdziła, że gdyby eurokraci zdobyli się na odwagę zapytać w referendum szeregowych obywateli UE, czy życzą sobie trwania Unii "idącej totalitarną drogą", to czekałaby ich spora niespodzianka. Jej zdaniem "nie ma powodu", żeby taka Unia trwała nadal, a ona chciałaby zobaczyć jej upadek "jak najszybciej".
Andrew Marr naciskał dlaczego z sympatią wyraża się o Putinie. Marine Le Pen odparła, że nie ma czego obawiać się prezydenta Rosji, który "broni modelu opartego na rozsądku, dbaniu o interesy własnego kraju, obronie jego własnej tożsamości, a to są rzeczy, które lubię". Jej zdaniem to Unia Europejska destabilizuje Europę a nie Rosja. "Jeśli chcemy mieć silną Europę to powinniśmy negocjować z Rosją, zawierać z Rosją porozumienia o współpracy, podpisywać z Rosją porozumienia gospodarcze."
Pytana dlaczego Front Narodowy zaciągnął kredyt w rosyjskim banku, Marine Le Pen wyjaśniła, że francuskie banki odmówiły udzielenia jej partii kredytu.