Edward7

Nowy kościół Bergoglio i Leo, "sodomia zbawia", nowo zdefiniowana Biblia

Zatwierdzają tekst, który zmienia treść Apostoła, dostosowując ją do ducha epoki...


Pytanie retoryczne: jak katoliccy kardynałowie, biskupi i księża radzą sobie z obelgami, bluźnierstwami i świętokradztwem, które nasz Pan Jezus Chrystus musi znosić... w post-bergogliańskiej sekcie synodalnej zakorzenionej w Watykanie? Zdecydowana większość przetrwa dzięki milczeniu. Inni, milcząc, dochodzą do współudziału. Jeszcze inni to fałszywi pasterze lub najemnicy, którzy bawią się w tym chaosie.

Leo z szatańskim krzyżem Bernardina w towarzystwie Alessandry Smerelli, sekretarz Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka

W tym tygodniu watykańska orbita podążała tym samym scenariuszem, ale z jaśniejszymi światłami sceny: promocje lobby LGBT, międzyreligijna kumbaya zamiast wyznania wiary, katecheza głosząca redystrybucję bardziej niż pokutę, Biblia „wyprana z homoseksualizmu” z pieczątką do użytku katolickiego i kolejny skompromitowany biskup wkraczający na wyższy urząd. Różne sceny, ta sama historia: inwersja podszywająca się pod odnowę.

Soho Shepherd wznosi się
Bernard Longley powinien być przestrogą, a nie konsultantem. Jednak za Leona XIV jest gwiazdą. Arcybiskup, który niegdyś nadzorował niesławne londyńskie „msze w Soho” dla aktywnych homoseksualistów, który szydził z „testów moralnych” przed Komunią i który oskarżał wiernych katolików o zbytnie domysły na temat „życia prywatnego ludzi”, otrzymał teraz trzeci urząd watykański. Obecnie doradza Dykasterii ds. Jedności Chrześcijan, Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego oraz Komisji ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem. Każdy z tych departamentów jest pogrążony w teologicznej mgle, co czyni go idealnym kandydatem do tej pracy.

Kiedy lata temu wierna działaczka Daphne McLeod skonfrontowała się z Longleyem, zauważyła, że uczestnicy mszy w Soho byli „całkowicie szczerzy w kwestii swojego homoseksualnego stylu życia”. Jak powiedziała, nikt nie udawał, że dąży do czystości, z wyjątkiem samego arcybiskupa. Teraz ten sam arcybiskup pomaga kierować globalną katolicką „jednością”. W nowym Rzymie wierność izoluje, ale kompromis moralny zapewnia awans. Lekcja nie mogłaby być bardziej jasna: nauczaj błędów w sposób uprzejmy, a Watykan nazwie to duszpasterską mądrością.

Pismo Święte przepisane dla Sodomy

Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych udzieliła imprimatur Nowej Zrewidowanej Standardowej Wersji, Wydaniu Zaktualizowanemu – Wydaniu Katolickiemu . Mówiąc wprost, jest to Biblia zdezynfekowana.

Tłumacze usunęli potępienie sodomii przez św. Pawła z 1 Listu do Koryntian 6:9. „Sodomici” stali się „mężczyznami uprawiającymi nielegalny seks”. Słowo arsenokoitai, dosłownie „mężczyzna sypiający z mężczyzną”, wywodzące się z zakazu zawartego w Księdze Kapłańskiej, zostało zneutralizowane i stało się niejednoznaczne. Dr Robert Gagnon nazwał je „pierwszym znaczącym tłumaczeniem na współczesny język angielski, które eliminuje wszelkie odniesienia do praktyk homoseksualnych”. Ma rację. Biskupi i tak je podpisali.

Przez dziesięciolecia współczesna hierarchia nalegała na posłuszeństwo zatwierdzonym tłumaczeniom. Teraz ta sama biurokracja zatwierdza tekst, który zmienia treść Apostoła, dostosowując ją do ducha epoki. Przeszli od błędnego tłumaczenia modlitw do błędnego tłumaczenia samej Apokalipsy.

Kościół, który nie jest już w stanie bronić Pisma Świętego, po prostu je edytuje do momentu, w którym nie będzie już potrzeby jego obrony.

Graz: Biskup i osobisty sekretarz - mężczyzn „żonaty” z innym mężczyzną Austria przedstawiła w tym tygodniu przypowieść bardziej sugestywną niż jakakolwiek homilia.

Johannes Freitag, świeżo wyświęcony członek zarządu pomocniczego okręgu Graz-Seckau, wybrał na swojego osobistego sekretarza mężczyznę „żonatego” z innym mężczyzną: byłego sekretarza generalnego lokalnej społeczności żydowskiej i zawodowego projektanta kostiumów na miejski bal parad równości. Nazywa się Domenik Kainzinger-Webern. On i jego partner pozują online do formalnych portretów ślubnych. Do niedawna organizował wydarzenia międzyreligijne w synagodze. Teraz układa harmonogram pracy biskupa, pełniąc funkcję sekretarza, mistrza ceremonii i koordynatora biura.

Sekretarz biskupa i jego „mąż”

Brzmiałoby to jak satyra, gdyby nie było udokumentowane na stronie internetowej diecezji. Kiedy dom duchowieństwa staje się sceną moralnego teatru epoki, nie potrzeba już teologów do interpretacji kryzysu. Obraz głosi kazanie: grzech tronujący u ołtarza, z pierścieniem na palcu.

"Ewangelia płci AUSCP"


Tymczasem w Stanach Zjednoczonych, Stowarzyszenie Księży Katolickich USA (AUSCP) zebrało się w San Antonio, aby pogratulować sobie „inkluzywnej” teologii. Wyciekłe nagranie Instytutu Lepanto ukazuje księży klaszczących kobietę, która identyfikuje się jako mężczyzna i chwali się swoim „małżeństwem” z osobą tej samej płci.

Potępiony teolog Todd Salzman był jednym z głównych głosów, wzywając do rewizji nauczania Kościoła na temat seksualności i szydząc z dokumentu Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej „ Mężczyzną i Kobietą On ich stworzył” . Biskup John Stowe pochwalił go ze sceny, a nawet zasugerował, aby każdy nowo wyświęcony ksiądz wziął udział w kursie moralności u Salzmana. AUSCP otwarcie wyśmiewa katolicką doktrynę moralną, jednocześnie ciesząc się współpracą z USCCB. To nie jest skrajny sprzeciw, to instytucjonalna katecheza . Uczy, że płeć jest elastyczna, seksualność podlega negocjacjom, a grzech to jedynie konstrukt społeczny . Kiedy księża zaczynają mówić o „przejściu” zamiast o „przemienieniu”, czy nie jesteście świadkami odwróconej Ewangelii.

Nagroda za ciszę... biskup James Checchio z Metuchen został mianowany arcybiskupem koadiutorem Nowego Orleanu, miasta już pogrążonego w skandalu.
CV Checchio brzmi jak studium przypadku bezkarności duchownych. Jako rektor Kolegium Północnoamerykańskiego w Rzymie, przewodził kulturze homoseksualnego nadużycia tak powszechnej, że rzekomo utworzono podziemny program testów na AIDS dla seminarzystów. Świadkowie zgłaszali obecność drapieżników; osoby zgłaszające nieprawidłowości były zwalniane. Jeden z tych sygnalistów, były kleryk Anthony Gorgia, wniósł pozew po tym, jak został zmuszony do odejścia za ujawnienie nadużyć ze strony prorektora. Oświadczenia wielu kleryków, w tym zeznania z pierwszej ręki Michaela Cassabona, szczegółowo opisują, co wiedział Checchio. On milczał. Teraz milczenie nagradzane jest paliuszem arcybiskupa.

Za Leona XIV schemat się powtarza: obrońcy drapieżników awansują, oskarżyciele zostają wygnani. Model McCarricka stał się trwałym systemem rządów.

„Papież Leon XIV” ośmieszył siebie i Kościół Chrystusowy, błogosławiąc blok lodu, aby przebłagać bożka zmian klimatycznych, i zrównał ofiarę miliardów niemowląt bożkowi Molochowi z rzadkimi i sprawiedliwymi egzekucjami zatwardziałych przestępców. +Leon recyklinguje Ewangelię i nosi satanistyczny krzyż piersiowy (odziedziczony po Jorge Bergoglio) nikczemnego kardynała Josepha Bernardina z Chicago, którego „bezszwowa szata” była wyśmiewana przez obrońców nienarodzonych dzieci, kiedy po raz pierwszy ją założył, jako „mokry koc” mający na celu stłumienie nieustraszonego ruchu pro-life, który ostatecznie triumfował, odwracając wyrok w sprawie Roe przeciwko Wade.

+Leo popiera „spójną etykę życia” swojego kolegi z Chicago, herezję, która stawia sprzeciw wobec kary śmierci, wojny, ubóstwa, nierówności i degradacji środowiska na równi z morderstwem, takim jak aborcja i eutanazja. „Quo Vadis?” To słynne pytanie zadał Chrystusowi św. Piotr, którego pierwszy papież spotkał, uciekając przed prześladowaniami w Rzymie. Jego pytanie „Dokąd idziesz?” wywołało smutną odpowiedź Jego boskiego Mistrza: „Do Rzymu, aby ponownie zostać ukrzyżowanym”. Piotr zawrócił z tej tchórzliwej drogi, aby ostatecznie udać się na własną śmierć krzyżową. To samo muszą zrobić wierni katolicy w tej epoce tworzenia świętych w Kościele, aby stanąć u stóp krzyża wraz z Maryją i Janem w modlitwie, pokucie i zadośćuczynieniu, które upodabniają nas do Chrystusa.

Epilog: Wielka Inwersja. Pięć historii, jedno przesłanie. Promuj nieposłusznych. Przepisz Biblię. Zatrudnij skandalistów. Uczyń platformę heretykom. Nagradzaj milczących.. To nie reforma, nie odnowa, ani nawet nie chaos. To celowe odwrócenie – moralna geometria współczesnego Rzymu wywrócona do góry nogami. Ale sama Wiara nie może się odwrócić. Stare katechizmy, stara Msza, stare prawo moralne wciąż stoją, czekając na tych, którzy odmawiają uklęknięcia przed tym fałszywym miłosierdziem. Wilki mają swoją godzinę. Ale Chrystus, prawdziwy Pasterz, nie opuścił swojej trzody. The Great Inversion: How Leo’s Church Rewards … Św. Dominik i św. Katarzyna ze Sieny z Matką Bożą Różańcową (kościół Atzwang) Matko Boża Różańcowa, proszę o modlitwę za Kościół.
LEO'S CHURCH: SODOMY SAVES; A SANITIZED BIBLE

Nowy kościół Bergoglio...

Kościół dryfuje po wzburzonym morzu tego świata, znajdując się w poważnym niebezpieczeństwie. Nie ma nikogo, kto by nim rządził, kto umiałby wyznaczyć właściwy kurs, kto miałby siłę niezbędną do walki z prądem, który go porywa i prowadzi ku przepaści. „Wstał silny wiatr, a fale uderzały w łódź, tak że była już prawie pełna” (Mk 8, 37). Mateusz pisze: „fale zalewały statek” (8, 24). A Łukasz: „woda, która wpływała, zagrażała im” (8, 23).

Kościół dryfuje na wzburzonym morzu tego świata, znajdując się w poważnym niebezpieczeństwie. Nie ma nikogo, kto by nim kierował, kto umiałby wyznaczyć właściwy kurs, kto miałby siłę niezbędną do walki z prądem, który go porywa i prowadzi ku przepaści. Hierarchia stała się wspólnikiem zła u szczytu władzy, niezdolna do prowadzenia dusz ścieżką prawdy, bojąca się głosić Chrystusa, Prawdę. Stanowią oni diabelski przykład, którego nie można naśladować ani podążać za nim w Kościele katolickim. Stali się oni gnojowiskiem ludzkości: nie są pełni Ducha Chrystusa, ale przepełnieni duchem światowym.

Pan „śpi na rufie” (Mk 4, 38), nie zajmując się nią, ponieważ hierarchia stała się wyniosła, dumna, nie wierzy już w prawdy wiary, dogmaty, tradycję ani autentyczne i nieomylne nauczanie. Szukają tylko tego, co znajdują w swoich zamkniętych ludzkich umysłach: heretyckich i błędnych idei, które pojawiały się w całej historii ludzkości. Przypominają je sobie i wyrażają nowymi, ale niejednoznacznymi, mrocznymi i pełnymi zła słowami. Ścigają tylko to, co w swoich sercach, martwych dla życia łaski i prawdy wiary, wznieśli jako bastion swojego głupiego ludzkiego życia.

Jezus jest Niewidzialną Głową Kościoła, „Dobrym Pasterzem”, który zna swoje owce, który oddaje za nie życie (por. J 10, 14.15), który zawsze je prowadzi pomimo ludzi, nawet jeśli ci próbują wszelkimi sposobami sprowadzić je na inne drogi. Ale On śpi, pozwala Kościołowi dryfować bez celu, narażając wszystko na niebezpieczeństwo. Kościół jest pozbawiony Ducha Chrystusa, ponieważ Duch Święty pozostawił go jego losowi.

Jest to opuszczenie przez Boga, aby oczyścić swój Kościół, dokonać selekcji, oddzielić ziarno od plew. Kościół znajduje się na pełnym morzu, otoczony ludzkimi myślami i czynami, które go pokrywają, wypełniają, aż mogą go zatopić. Kościół jest zagrożony przez tę samą hierarchię, która prowadzi go ku złu, która stawia go w sytuacji skrajnego niebezpieczeństwa (= rezygnacja prawdziwego papieża, uzurpacja władzy w Kościele, ustanowienie rządu horyzontalnego, fałszywe doktryny, fałszywy synod poświęcony rodzinie, fałszywa reforma prawa kanonicznego, fałszywy rok miłosierdzia...).

Od czasu rezygnacji papieża Benedykta XVI z rządów Kościoła – nie z papiestwa – wiele dusz zginęło w tym ogromnym niebezpieczeństwie; wiele z nich jest codziennie oszukiwanych przez fałszywych pasterzy; wiele z nich wolało przejść na inne statki, schronić się w innych kościołach, tracąc w ten sposób wiarę w Pana, który nadal śpi „oparty na poduszce” (Mk 8, 38).

„Złoto jest wypróbowywane w ogniu, a ludzie miłujący Boga w tyglu cierpienia” (Koh 2, 5): należy kochać Chrystusa za to, że jest Chrystusem, nawet jeśli pozostaje uśpiony, obojętny na wszystko, co się dzieje. To jest ogień, udręka, przez którą musi przejść każda dusza pragnąca świętości życia: nie kochaj Boga za dary, które ci oferuje, ale dlatego, że jest Bogiem, nawet jeśli pozostawi cię bez niczego.

Nawet jeśli Jezus pozostawi swój Kościół bez kierownictwa, bez prawdziwego rządu, z rządem uzurpatorskim, pełnym kłamstw, zła i nieprawości, należy pozostać w Kościele Chrystusowym tylko dlatego, że jest to Kościół założony przez Chrystusa. Nawet jeśli widać, że statek tonie, należy pozostać na pokładzie, nie należy rzucać się w otwarte morze, nie należy szukać innych statków.

Trzeba pozostać w Prawdzie, której Chrystus nauczył swoich apostołów, ponieważ jest to Prawda, jedyna Prawda, którą człowiek musi podążać, nawet jeśli papież zrezygnował z rządzenia Kościołem. Jego rezygnacja z rządów nie jest rezygnacją z prawdy papiestwa. Benedykt XVI pozostaje wierny Chrystusowi, który wybrał go na swojego namiestnika w Kościele aż do śmierci.

Dusze muszą pozostać wierne tej prawdzie, temu dogmatowi papiestwa, broniąc papieża, którego Chrystus ustanowił w swoim Kościele, aż do jego śmierci, znosząc upokorzenia ze strony tak wielu hierarchów i katolików, którzy są głupcami (= pozbawionymi boskiej mądrości) w swoich sercach, niemądrymi (= działającymi bez ludzkiej mądrości) w swoich ludzkich umysłach i idiotami (= żyjącymi własnymi profanicznymi, światowymi ideami, dalekimi od prawdy) w swoim życiu; i którzy wolą przyjmować komunię i być posłuszni człowiekowi, który nie jest w stanie nauczać ani rządzić zgodnie z prawdą.

Hierarchia nie pozostała wierna prawdzie papiestwa, zmuszając papieża do abdykacji i stawiając na jego miejsce fałszywego papieża, swojego człowieka, swojego idola, aby masy go oklaskiwały i podążały za nim. Wizerunek Kościoła, jaki przedstawia hierarchia, jest wizerunkiem machiny błota: brudu, grzechu wszędzie, kultu osobowości, przywiązania do pieniędzy i władzy, nieustannego zwalczania tych, którzy pozostają wierni doktrynie katolickiej.

Trzeba pozostać wiernym Chrystusowi, nawet jeśli hierarchia mówi o fałszywych ekskomunikach i narzuca fałszywe posłuszeństwo doktrynie nauczanej przez Bergoglio (a teraz Prevosta).„... musimy dobrze zrozumieć „przemoc fizyczną”, ponieważ czasami słowa są jak skały i kamienie, i dlatego uważam, że niektóre z tych grzechów sięgają znacznie dalej, niż możemy sobie wyobrazić”: Monsignor Rino Fisichella musimy zrozumieć terminy prawa kanonicznego, które ekskomunikuje tylko tych, którzy wyraźnie okazują nieposłuszeństwo 'papieżowi'.

„Ostre słowa” skierowane przeciwko papieżowi nigdy nie były przestępstwem kanonicznym. Prawo karze jedynie przemoc fizyczną wobec hierarchii kościelnej. W kanonie tym wyraźnie wyklucza się przemoc werbalną. Kanonów należy rozumieć zgodnie z ich dosłownym znaczeniem, to znaczy należy je interpretować ściśle, a nie zgodnie z interpretacjami poszczególnych umysłów ludzkich. Dlatego nie musimy podążać za tym, co jest tylko ludzkim rozumowaniem, które osądza krytyków, przeciwników twego idola Bergoglio, jako ekskomunikowanych z Kościoła. Robisz to tylko dlatego, że nie masz prawa oficjalnie ekskomunikować tych, którzy atakują Bergoglio. Dlatego uciekasz się do manipulacji, wzbudzania strachu, obaw, wątpliwości, sugerowania, że lepiej milczeć na temat herezji tego człowieka i zaakceptować go jako papieża, niż mówić o nim źle i sprzeciwiać się mu. Hierarchia, która jest posłuszna Bergoglio, nie wie już, co robić, aby ludzie podążali za tym człowiekiem.

„Kiedy papież popiera tę tezę, nie robi tego tylko dlatego, że większość twierdzi, że tak uważa środowisko naukowe. nie jest to już tylko opinia, ale część nauczania... nie jest to dogmat i nie jest nieomylne, ale wymaga pewnego poziomu posłuszeństwa”: Monsignor Marcelo Sánchez Sorondo powinien pamiętać, że Jezus nadał autorytet w nauczaniu, kiedy wysłał apostołów, aby głosili Ewangelię, zobowiązując wszystkich ludzi do wyrażenia zgody, ponieważ stawką było wieczne zbawienie duszy. Można o tym przeczytać w Ewangelii św. Mateusza 28, 18-20 i św. Marka 16, 15.

Dlatego też żaden papież, biskup ani ksiądz nie ma w Kościele autorytetu w kwestiach naukowych i nie może wypowiadać się w sprawach nauki z autorytetem wymagającym zgody umysłów katolików. Opinia Bergoglio na temat globalnego ocieplenia nie jest kwestią wiary, nie należy do Ewangelii Jezusa Chrystusa, nie jest tematem encykliki papieskiej, nie jest zawarta w zwyczajnym nauczaniu Kościoła. Opinia heretyka, taka jak Jorge Mario Bergoglio, nie jest częścią nauczania, ale należy do nauczania heretyckiego, które jest poza Kościołem katolickim.

Ponadto nauka dowiodła, że nie ma czegoś takiego jak zmiana klimatu, o której mowa w tej fałszywej encyklice, ale jest to rażące oszustwo naukowców, wymysł elity rządzącej światem, który pomaga im realizować ich globalny plan. Ta fałszywa encyklika jest współwinna tego kłamstwa i chce nadać wiarygodność niebezpieczeństwom fałszywego kryzysu środowiskowego, stworzonego przez ludzi, którzy nie dbają w najmniejszym stopniu o środowisko, a ponadto są zaciekłymi wrogami Kościoła, Chrystusa i Objawionej Prawdy.

Jak można brać pod uwagę człowieka, który twierdzi, że „ludzkość zawiodła boskie oczekiwania”, ponieważ nie wyłącza klimatyzacji i nie słucha jęku ziemi? Na całym świecie ma miejsce tak wiele barbarzyństw natury moralnej, które wołają do nieba, prowadzą do potępienia dusz, a jakiś człowiek poświęca się globalnemu wezwaniu do „ekologicznego nawrócenia”. To szaleństwo i cecha umysłu, który halucynuje z powodu swojej głupoty. I ma się czelność żądać posłuszeństwa wobec tego szaleńca Bergoglio?

Nie można okazywać posłuszeństwa człowiekowi, który nie jest papieżem w Kościele katolickim. A nie jest on papieżem z trzech powodów: swojej herezji, schizmy i apostazji wiary. A tym bardziej nie można okazywać posłuszeństwa fałszywej teologii stworzenia, w której unieważnia się grzech pierworodny i wierzy się w boga, który nie istnieje w rzeczywistości.

Stworzenie jest dotknięte grzechem pierworodnym, gdzie manipulacje genetyczne ludzi, zwierząt i roślin spowodowały chaos na całej planecie Ziemia. Ponadto dzieło diabła jest również obecne w całym wszechświecie, powodując, że ziemia i jej mieszkańcy żyją w niewoli umysłów nielicznych ludzi, kierowanych przez samego szatana. W obliczu tej klątwy możliwa jest tylko jedna droga: droga łaski. Jeśli dusze nie żyją w łasce, ale oddają się grzechom, ta sama klątwa spada na nie i kończą one przeklęte.

Hierarchia, która nie walczy z aborcją, nie sprzeciwia się klonowaniu ludzi, nie naucza doktryny „humanae vitae” dotyczącej życia w małżeństwie i rodzinie, nie sprzeciwia się teorii gender i nie naucza, że małżeństwo między mężczyzną i kobietą jest dziełem Boga, ale opiera się na absurdalnych ideach naukowych, które okazały się globalnym oszustwem, która martwi się o „kruche planetę”, niszczoną przez używanie samochodów i lakierów do włosów, która zamierza podjąć działania, aby „uratować” ziemię, wodę, owady przed złem ludzi, która „płacze” nad wymarłymi gatunkami, która słucha „jęku siostry ziemi”, która nakazuje wyłączenie klimatyzacji, aby osiągnąć wrażliwość ekologiczną... Ta hierarchia nie pochodzi od Boga, nie należy do Kościoła katolickiego, nie należy jej podążać ani jej słuchać,.

Apostasia trwa, a jej sprawcą jest sama hierarchia Kościoła. Wprowadzili wilka, Jorge Mario Bergoglio, złodzieja, który przyszedł „tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć” (J 10, 10). Ten człowiek ukradł Katedrę Prawdy, czyli Stolicę Piotrową; swoją doktryną pełną bajek zabija serca, które Chrystus zdobył swoją Krwią; niszczy wszystko, co święte w Kościele katolickim.

Bergoglio (i Prevost, jego klon) jest „najemnym” (J 10, 11), handlarzem prawdą, który założył swoją firmę w samym środku Watykanu: walutą dialogu i fałszywego ekumenizmu, dzięki której wysoka hierarchia, potężni członkowie Kościoła, opuszczają Święty Kościół, oddalają się od Niego, dopuszczają się apostazji wiary, aby wyjść na spotkanie i podążać drogą z tymi, którzy są daleko, z tymi, którzy należą do świata i chcą nadal należeć do świata.


W ten sposób oficjalnie powstał nowy modernistyczny kościół, który chce być blisko ludzi świata, który nie chce już podążać za naukami Jezusa, ale zamierza połączyć w umysłach ludzi globalną ideologię, umysł poświęcony wyłącznie kłamstwu, błędowi, wątpliwościom, strachowi, występkom i grzechowi. Bergoglio; „Powinniście modlić się z heretykami, apostatami i schizmatykami” (4 lipca 2015 r.). Powinniście: kategoryczny imperatyw, taki sam, jakiego używają masoni, którzy nie kierują się w swoich sercach prawem boskim, ale prawem swojego umysłu, tym, co ich sumienie podpowiada im, że jest dobre, a co złe, prawem stopniowości.

Bergoglio tworzy Kościół, który prześladuje prawdę. Kościół, który sam się niszczy. „Światło świeci w ciemności, ale ciemność go nie ogarnęła (= nie przyjęła)” (J 1, 5). Greckie słowo użyte przez św. Jana oznacza: burzyć, niszczyć. Κατά (= przeciwko) – λαμβάνω (= uważać, przyjmować). To samo słowo używa św. Paweł: „poganie, którzy nie dążyli do sprawiedliwości, osiągnęli sprawiedliwość, to znaczy sprawiedliwość przez wiarę” (Rz 9, 30). Ludzie świata, którzy żyją, burząc sprawiedliwość, dążąc do niesprawiedliwości, osiągnęli jednak sprawiedliwość, która pochodzi z wiary, nawrócili się. Jest to znak, że ich serca nie były całkowicie zamknięte, ale nadal otwarte na przyjęcie prawdy, która pochodzi od Boga.

Jednak ludzie Kościoła, hierarchowie i wierni, którzy poznali prawdę, znają teologię, żyją w ciemnościach swoich błędów i grzechów i stali się szumowinami ludzkości; nie mogą już rozważać poznania prawdy, nie biorą jej pod uwagę, ale poświęcają się prześladowaniu, sprzeciwianiu się światłości, niszczeniu prawdziwego Kościoła Chrystusowego. Ich serca pozostały zamknięte na objawioną prawdę.

Hierarchia, która uzurpowała sobie władzę nad Kościołem, nie może przyjąć Chrystusa, który jest „światłością świata” (J 8, 12), ale odrzuca Go, prześladuje i niszczy to, co On zbudował. Kościół, będący święty w swoim źródle, jest jednak fałszywie reprezentowany przez hierarchię, która stała się gnojowiskiem, które go psuje i zalewa duchem świata. Ta hierarchia nie należy do Kościoła katolickiego, ale do nowego kościoła, który Bergoglio i spółka budują w Watykanie. Jest to hierarchia automatycznie ekskomunikowana za podążanie za heretykiem w Kościele.

Podstawą tego nowego kościoła Bergoglio jest zniekształcenie prawdy (= herezja), niewierność łasce (= miłość do grzechu) i zdrada Chrystusa w Jego Słowie (= kult umysłu i woli człowieka). Kościół pełen herezji, sługa światowych mocarstw, w którym pasterze stają się wielką przeszkodą dla ludu. Dlatego też wierni nie mogą już być posłuszni żadnej hierarchii.

Kapłani, biskupi i kardynałowie nie są już w stanie prowadzić dusze do wiecznego zbawienia. Stali się wspólnikami grzechu: oklaskują, usprawiedliwiają, wychwalają każdego człowieka na świecie, który żyje w grzechu. Nie walczą już z bluźnierstwem przeciwko Bogu, które nieustannie pojawia się w słowach i czynach ludzi tego świata. Teraz sami zabiegają o tych ludzi i pochylają się, aby otrzymać zepsute okruchy, które spadają ze stołów tych światowych osobistości. A swoim grzesznym życiem głoszą w homiliach i dzielą się nim z wszystkimi w Kościele.

Brak wiary w Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, jest przyczyną wszelkiego zła na ziemi.

Ludzie nie czekają już na Chrystusa, nie żyją już dla Chrystusa, nie należą już do Chrystusa. A kto nie wierzy w Jezusa Chrystusa, ten jest zgubiony dla życia wiecznego. Kto nie otwiera się na Słowo Boże, odkładając na bok swój ludzki umysł, pozostaje przywiązany do swojej herezji, swojego błędu, swoich wątpliwości, swoich obaw, swoich lęków i działa tylko wbrew Woli Bożej.

Kościół będzie nadal dryfował i zobaczymy więcej rzeczy, które będą wołały do nieba. Nadszedł czas walki, pozostania pod sztandarem Chrystusa. Ale trzeba umieć być po stronie Chrystusa, pozostając w komunii z prawdziwym papieżem Benedyktem XVI. Trzeba wybrać sztandar: albo Chrystusa, albo Antychrysta. Kto jest z Chrystusem, nie jest z Bergoglio. Kto jest z Antychrystem, nie jest z papieżem Benedyktem XVI.

Wielu chce być z obydwoma. A to nie jest możliwe: jeśli Bergoglio jest twoim papieżem, nie masz Benedykta XVI jako papieża, nie jesteś w Kościele katolickim, ale w nowym kościele, który ten człowiek buduje. Wielu nadal tego nie rozumie. A jest to niezbędne dla życia wiecznego. Bergoglio nie ma zamiaru nawrócić się ani być kapłanem na wzór Chrystusa. Nie jest biskupem, który kontynuuje i przekazuje nauczanie Apostołów. Jest ekskomunikowany. A wraz z nim wszyscy, którzy za nim podążają i są mu posłuszni w Kościele katolickim.

Kan. 1364 § 1: „Apostata wiary, heretyk lub schizmatycy podlegają ekskomunice latae sententiae”. „Latae sententia”, automatycznie, za samo złamanie prawa podlega się, bez dalszych formalności, bez oficjalnego oświadczenia, karze ekskomuniki.

W Kościele dusza zostaje zbawiona lub potępiona w zależności od tego, czy podąża za papieżem, czy nie. Jasne zrozumienie, kim jest papież Kościoła katolickiego, jest prawdą wiary, kwestią wiary, głoszeniem Ewangelii Chrystusa, wskazywaniem drogi zbawienia dla dusz.

Uznanie Bergoglio (i jego klona Prevosta) za papieża oznacza podążanie drogą potępienia. Walka z Bergoglio i obrona papieża Benedykta XVI oznacza pozostanie w prawdzie papiestwa. Kto walczy z Bergoglio, ale nie zgadza się z papieżem Benedyktem XVI, podąża tą samą drogą, która prowadzi do piekła.

Tylko prawda wyzwala, zbawia duszę. Kłamstwo potępia, wiąże, zniewala, manipuluje umysłem człowieka i zaciemnia mu drogę i dzieło prawdy.

Ten artykuł jest przytłaczający! Chciałbym jednak dodać następujące zdanie: „Nie można być posłusznym człowiekowi, który nie jest papieżem w Kościele katolickim. A nie jest on papieżem z trzech powodów: swojej herezji, schizmy i apostazji wiary”. Po pierwsze, stwierdzenie, że dana osoba jest „apostatą”, oznacza dla niej formalne lub istotne odrzucenie wiary, a zatem obejmowałoby również schizmę i herezję. Ale żaden prawdziwy papież, to znaczy ten, który został ważnie wybrany, nie może być schizmatykiem ani heretykiem... boskie Munus uniemożliwiłoby to. Dlatego tak zwany papież-heretyk jest „przypadkiem do zbadania”. Żaden papież nigdy nie był heretykiem! Bergoglio NIGDY nie był papieżem, ponieważ Benedykt XVI nie abdykował i oczywiście nie umarł, aby umożliwić ważne konklawe w celu wyboru następcy Piotra. Słynna „declaratio” Benedykta przewidywała przekazanie wyłącznie Ministerium, a nie Munus, które pozostało w jego rękach. Dlatego wybór Bergoglio był nieważny. Bergoglio był zatem nielegalny, a fakt, że był również heretykiem lub nie, jest sprawą drugorzędną, choć szkodliwą dla Kościoła. 2015 - La nueva iglesia de Bergoglio: estercolero de la …
61 tys.
Tymoteusz

Uznanie Bergoglio (i jego klona Prevosta) za papieża oznacza podążanie drogą potępienia”.

Tymoteusz

Opinia heretyka, taka jak Jorge Mario Bergogliona temat globalnego ocieplenia, nie jest częścią nauczania, ale należy do nauczania heretyckiego, które jest poza Kościołem katolickim.

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA udostępnia to

Za Leona XIV schemat się powtarza: obrońcy drapieżników awansują, oskarżyciele zostają wygnani. Model McCarricka stał się trwałym systemem rządów.

2725
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

,,Wilki mają swoją godzinę. Ale Chrystus, prawdziwy Pasterz, nie opuścił swojej trzody.''

Pollux Didymos

Watykan tak jak było zapowiedziane "straci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta" najgorsze że wszyscy purpuraci i księża są niemi a przyjdzie z tego zdać sprawę przed Bogiem. Słudzy nieużyteczni.

Edward7 udostępnia to
175