Edward7

Poseł Ukrainy: „Walczymy nie tylko o Ukrainę, walczymy o Nowy Porządek Świata”

Leo Hohmann
Ukraiński parlamentarzysta Kira Rudik stwierdziła w wywiadzie udzielonym Fox News, że ona i jej rodacy ukraińscy nie tylko walczą z Rosją o ratowanie własnego kraju, ale także o ocalenie „Nowego porządku światowego, który obejmuje wszystkie inne demokratyczne kraje”. Oczywiście słowo „demokratyczny” jest tylko w oku patrzącego. Premier Kanady Justin Trudeau mówi, że jest również za „zachowaniem naszej demokracji”, nawet gdy blokował kierowcom ciężarówek dostęp do kont bankowych i odholowywał ich ciężarówki, aby zostali wywłaszczeni przez państwo. Zbrodnia kierowców ciężarówek? - Nie zgadzali się z nakazami szczepień i maskami Trudeau Covid.

Joe Biden i jego opiekunowie przypominają nam również codziennie, że walczy o uratowanie "amerykańskiej demokracji", nawet gdy jego Departament Sprawiedliwości nazywa całe grupy ludności, które krytykują jego politykę Covid jako potencjalnych terrorystów tylko dlatego, że nie lubią jego mandatów Covid lub zabierają głos przeciwko oszustwom wyborczym w wyborach w 2020 roku. To jest „demokracja” zwiastowana przez zwolenników Wielkiego Resetu, czyli nowego porządku światowego. I to właśnie pani Rudik mówi, że jej ludzie na Ukrainie walczą o jego nadejście. Cały wywiad jest interesujący, ale zwróć szczególną uwagę na segment, który jest od 1:43 do 2:05.


Ukraina to skomplikowany naród o skomplikowanej historii.
Wszystko, co dostajemy w mediach Ameryce, to pochlebne relacje z należących do korporacji, państwowych mediów głównego nurtu wraz z, często tak samo pochylonymi poglądami amerykańskich konserwatywnych mediów. A z tego, co obserwowałem przez ostatnie cztery dni, te media wydają się popychać narrację w kierunku totalnej wojny z Rosją. Może to doprowadzić do wymiany nuklearnej, ale ich to nie obchodzi. Cały swój zasięg skupiają teraz wokół „biednej Ukrainy”, musząc bronić swoich granic z gospodyniami domowymi i starszymi mężczyznami niosącymi AK-47. Nie mówię, że coś takiego się nie dzieje, albo że takie działania nie są godne pochwały. Chcę przez to powiedzieć, że w tej historii jest znacznie więcej, o czym nam się nie mówi. Główną metodą naginania historii w mediach korporacyjnych głównego nurtu nie zawsze jest to, co ci mówią, ale to, czego ci nie mówią. Zamiast dać ci obie strony i pozwolić ci podjąć decyzję, która wydaje się słuszna, aby uwierzyć, chcą na siłę nakarmić cię tylko narracją, która wspiera program. A teraz tym programem jest wojna.

-Ukraina jest jednym z najbardziej skorumpowanych krajów na świecie i dużym nabywcą amerykańskiej broni wojskowej. Nie myśl więc, że mają tylko zardzewiałe, stare AK, którymi mogliby odeprzeć Rosjan.

-Ukraina od lat jest ośrodkiem handlu dziećmi w celach seksualnych,
o czym donosi w 2015 r. Huffington Post .

-Ukraina jest domem dla wielu laboratoriów finansowanych przez USA. Co robią te laboratoria i jaki jest ich obecny status? Chcielibyśmy wiedzieć, ale słyszymy "świerszcze" z mediów.

Historycznie, ziemia znana jako Ukraina zawsze była linią podziału między Wschodem a Zachodem, która zawsze jest wrząca i okresowo przeradza się w przemoc.

-Ukraina jest niepodległym narodem dopiero od 1991 roku, ale historia tej ziemi wokół Kijowa ma wszelkie cechy pola śmierci. Część problemu jest znajomy: masz trzy grupy ludzi, którzy są ze sobą spokrewnieni, ale nie lubią, lub nie ufają sobie nawzajem, a jednak zostali zmuszeni do życia razem w jednym narodzie po upadku imperium sowieckiego. Żaden dom wewnętrznie skłócony nie może się ostać. Nie na długo.

-Stalin zagłodził na śmierć około 14,5 miliona ukraińskich chłopów w latach 1932-1933 w ramach swojego programu przymusowej kolektywizacji, kradnąc ich ziemię i przekazując ją swoim komunistycznym towarzyszom, którzy nie wiedzieli, jak ją uprawiać.


Jak pisze czcigodny dr Vernon Coleman, z czym się zgadzam, wojna zawsze była potrzebna, aby na siłę wprowadzić Wielki Reset. A niestabilna Ukraina to idealne miejsce na rozpoczęcie tego.
Dr Vernon Coleman (fragment); Idą też wojny – narzędzia im. jakiś czas temu. Wyraźnie zmierzamy do kolejnej drugiej zimnej wojny z Rosją i Chinami po jednej stronie oraz Ameryką i Europą po drugiej. Pamiętaj tylko, że zarówno prezydent Putin, jak i prezydent Ukrainy Zełenski przemawiał na Światowym Forum Ekonomicznym Schwaba. (Tak samo Biden, Johnson, Macron, Trudeau i Arden z Nowej Zelandii są wśród wielu innych). Trudno oprzeć się wrażeniu, że Schwab jest za kulisami, i pociąga za sznurki, a jeśli po inwazji Rosji na Ukrainę Zachód zdecyduje się na interwencję, to dlatego, że spiskowcy tego chcą i widzą w tym sposobie na dalsze zaszkodzenie i kilka milionów zgonów . Pamiętaj, że zrujnowanie światowej gospodarki jest niezbędnym krokiem na drodze do Wielkiego Resetu. Retoryka płynąca z Waszyngtonu i Londynu z pewnością sugeruje, że zarówno Biden, jak i Johnson desperacko chcą zaostrzyć sytuację, wywołać więcej terroru, podnieść ceny energii i przestraszyć wszystkich. Kiedy już zdasz sobie sprawę, jaki jest ich plan, łatwo zobaczysz, co będzie dalej. Burze i wojny zawsze miały być częścią Wielkiego Resetu. Wszyscy przeczytali swoje egzemplarze „Roku 1984” George'a Orwella”. Ale my też – wiemy, co nadchodzi i dlaczego. A wiedza daje nam szansę na przygotowanie się. Jak sugerowałem od prawie dwóch lat, trzymaj zapasy żywności, przygotuj się na niedobory energii elektrycznej i paliwa oraz, jeśli to możliwe, zaoszczędź trochę pieniędzy, aby pomóc ci przetrwać ciemne czasy, które zaplanowali. Pamiętaj: oszustwo covid to dopiero początek. Spiskowcy dopiero rozpoczęli kampanię, by przejąć całkowitą kontrolę. Bądź przygotowany i bądź silny.

Aby posmakować brutalnej historii Ukrainy jako miejsca zamieszkanego przez, niezadowolonych członków rodziny, dzielę się następującymi informacjami dostarczonymi przez Kościół Prawosławny ( pochodzi z cerkiewnego kanału na Youtube w poście z soboty, 26 lutego) - nie zmieniałem żadnej treści, ale oczyściłem część gramatyki, ponieważ angielski nie jest pierwszym językiem prawosławnej hierarchii. Wiedz też, że ta historia jest z perspektywy rosyjskiej i wschodnioukraińskiej, więc niekoniecznie ją popieram, wszystko, co robię, to dzielenie się tym, ponieważ każdy spór ma dwie strony historii, a my na Zachodzie słyszymy teraz tylko jedną stronę w totalnym, politycznie umotywowanym ataku propagandowym).

Staraliśmy się uniknąć bolesnego tematu wojny na Ukrainie, ale napływało zbyt wiele komentarzy i pytań. Jesteśmy zmuszeni skomentować temat. Po pierwsze, wojna nie zaczęła się trzy dni temu, zaczęła się w 2014 roku, w czasie rewolucji na Majdanie, sponsorowanej przez mocarstwa zachodnie w celu obalenia prorosyjskiego rządu.

Większość nie zna historii Ukrainy. Kraj składa się z trzech grup ludzi.
Pierwsza z nich to centralni Ukraińcy, którzy są neutralni i mają mieszane uczucia zarówno wobec Zachodu, jak i Rosji, większość z nich mówi po rosyjsku. Druga grupa to Ukraińcy z południa i wschodu, którzy mówią po rosyjsku i uważają się za Rosjan w większości. Mieszkają w Odessie, Krymie, Donbasie i Charkowie. Trzecią i najmniejszą grupą są zachodni Ukraińcy, skrajnie rusofobowie, mający swój ośrodek we Lwowie, nieprawosławni. Są to w większości katolicy unici lub obrządku łacińskiego i nie mówią po rosyjsku. Mówią po ukraińsku, który jest tak podobny do rosyjskiego, że wielu uważa, że jest to bardziej kwestia różnych dialektów. Ci zachodni Ukraińcy to w większości pozostałości po niegdyś potężnej Polsce, która rywalizowała z Rosją o kontrolę nad Ukrainą.

Ten nienaturalny związek trzech różnych grup ludzi został stworzony przez Lenina po raz pierwszy 100 lat temu. I dlatego mamy wojnę domową od ośmiu lat i nie jest to pierwsza.
Miliony rosyjskojęzycznych Ukraińców zostały zabite przez zachodnich Ukraińców podczas hitlerowskiej okupacji Ukrainy. Historycznie Ukraina to tylko Kijów i ziemie, które go otaczają. Ukraina zarówno w języku rosyjskim, jak i ukraińskim dosłownie oznacza „krainę graniczną”. A więc bycie Ukraińcem oznaczałoby bycie pograniczem. I rzeczywiście, Ukraina stała się granicą (linią uskoku) wielu konkurujących ze sobą supermocarstw. Ale faktem historycznym jest, że rosyjska kultura chrześcijańska zaczęła się w Kijowie, ale Rosjanom nie udało się rozprzestrzenić na Zachód, więc udali się na Wschód i przenieśli swoją władzę polityczną do Moskwy i Sankt Petersburga.

Podczas II wojny światowej zachodni Ukraińcy z różnych powodów przyłączyli się do Hitlera, by walczyć z ZSRR, i do dziś Zachodnia Ukraina pozostaje siedliskiem neonazizmu i banderyzmu (nazwa pochodzi od Bandery, ukraińskiego przywódcy nazistów). Nowy prozachodni rząd, który powstał w 2014 roku, zakazał publicznie języka rosyjskiego i rozpuścił neonazistowskich banderowców w Kijowie oraz rosyjskojęzycznej wschodniej i południowej Ukrainie. Udało im się nawet spalić żywcem 39 Rosjan-Ukraińców w Hali Związków Zawodowych w Odessie. Wydarzenia te wywołały wojnę we wschodnim Donbasie i doprowadziły do separacji Krymu. Wojna na wschodniej Ukrainie trwała osiem lat. zabijając 14 000 osób, głównie cywilów mówiących po rosyjsku.

W 2018 roku Ukraina zakończyła umowę o strategicznym partnerstwie z Rosją i deklaruje chęć przystąpienia do NATO. Rosja będąc supermocarstwem nie chce wojsk i rakiet USA-NATO na Ukrainie i dlatego mamy tę tragiczną inwazję. Zarówno Ukraina, jak i Rosja należą do Jurysdykcji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Patriarcha Rosji Cyryl jest w bardzo złej sytuacji, ponieważ pod jego duchową opieką znajduje się zarówno Ukraiński Kościół Prawosławny, jak i wielu ukraińskich żołnierzy; Jeśli potępi inwazję, która mogłaby zakończyć ośmioletnią wojnę oraz rządy rusofobiczne i antyprawosławne, to nie wyrządza nic dobrego swojemu ludowi na Ukrainie i Kościołowi. Ale jeśli pogodzi się z wojną, porzuci wielu centralnych i zachodnich Ukraińców, którzy są lojalni wobec Patriarchatu Moskiewskiego, ale chcą bronić obecnej Ukrainy, a także wielu, którzy są poborowymi.

Módlmy się wszyscy o szybkie zakończenie tej ośmioletniej wojny.

Ukrainian MP: ‘We are not only fighting for Ukraine, we are fighting for the New World Order’
32 tys.

...

msc witt

Bardzo trafny obrazek, dokładnie tak to wygląda.

TomUrb

Po tygodniu obserwowania tej wojny powiem jedno: "nie dajmy się zwariować" (jak przy Covidzie).