(Kapłani tułacze i antypapieże)
Wracając do lefebrystów – stoją oni na bardziej złożonym stanowisku, które nazywamy sedeprywacjonizmem. „Privatio” z łaciny znaczy pozbawienie. Sedeprywacjonizm oznacza, że Stolica Rzymska jest obsadzona, ale papież, pozbawiony jest wszelkiej władzy („papież jedynie materialnie, ale nie formalnie”). Czyli papież fizycznie jest, ale nie ma żadnej władzy, bo według nich jest heretykiem. Oficjalnie lefebryści odżegnują się od sedeprywacjonizmu. Ale w praktyce go uprawiają. Następne bardziej skrajne stanowisko zajmuje biskup Ryszard Williamson, ten który jest mentewakantystą (od łac. mens – umysł). On uważa, że wszyscy papieże od Jana XXIII zwariowali i są niepoczytalni. Ponieważ są niepoczytalni, to nawet nie wiedzą, że wpadli w herezję. Zwolennicy mentewakantyzmu uważają więc, że Stolica Rzymska jest nieobsadzona, bo jej namiestnik jest niepoczytalny. Jeszcze bardziej skrajne stanowisko zajmują sedewakantyści (od łac. sede vacante). Utrzymują, że od Jana XXIII nie ma papieża, bo wpadł w herezję i odtąd Stolica Rzymska jest pusta (sede vacante), nie ma papieża. Są jedynie okupanci Stolicy Rzymskiej. W Polsce jest tylko jeden ksiądz, który zajął to stanowisko. To jest właśnie ten ks. Rafał Trytek, który jest duszpasterzem neonazistowskiej partii Narodowe Odrodzenie Polski. On pochodzi z diecezji tarnowskiej, wyświęcony był najpierw w Bractwie Piusa X, ale stwierdził, że to Bractwo jest zbyt liberalne, zbyt ugodowe. Kiedy przeszedł na pozycje sedewakantystyczne, pojechał do Słowacji do biskupa sedewakantystów Olivera Oravca i ten mu udzielał wszystkich sakramentów, od chrztu począwszy, warunkowo, bo sedewakantyści nie uznają naszych sakramentów, bo my mamy wszystko według tych „zniekształconych ksiąg liturgicznych”. Sedewakantyści mają prawdziwych biskupów ze względu na to, że był jeden emerytowany biskup, mało znany wietnamski biskup Ngo Dinh Thuc. I biskup Ngo Dinh Thuc był biskupem w Wietnamie Południowym. Jak ktoś zna dobrze historię, to pamięta, że Wietnam Południowy należał niegdyś do Francji. Kiedy komuniści z Północy zdobyli Wietnam Południowy biskup Ngo Dinh Thuc przeniósł się do Francji, jako biskup emerytowany i tam wyświęcał biskupów właśnie dla sedewakantystów. Najpierw wyświęcał nielegalnie biskupów bez mandatu papieskiego, wpadał w ekskomunikę, następnie jechał do Pawła VI, pokajał się, jakąś tam pokutę odprawił i znowu wyświęcał następną serię biskupów sedewakantystycznych. I tak parę razy. Na łożu śmierci pojednał się znowu. W każdym razie dzięki niemu sedewakantyści mają prawdziwych biskupów. Stanowisko sedewakantystyczne ma taki mankament, że pojawia się pytanie, jak długo można trwać w takim stanie zawieszenia. Do wyboru Benedykta XVI, przez ok. 2-3 tygodnie my też byliśmy sedewakantystami, gdyż Stolica Apostolska była nieobsadzona. Uważamy jednak, że to jest sytuacja przejściowa. Nie nadzwyczajna, bo gdy nie ma papieża, to sakramenty przecież nie ustają, ale jest to sytuacja, która raczej musi zostać unormowana, musi zostać wybrany nowy papież. Natomiast sedewakantyści tu uznali, że Stolica Rzymska jest nieobsadzona, ale nie wiedzą co z tym zrobić dalej, jaki następny krok. Są jeszcze konklawiści, bardziej skrajni od sedewakantystów. Konklawiści, czyli jak nazwa wskazuje, stanowisko ich pochodzi od słowa konklawe, co dosłownie znaczy pod kluczem, ale my wiemy, że chodzi tu o wybór papieża. Skoro stwierdzili, że papieża brakuje, to postanowili go wybrać.
O. M. Blaza
prasa.wiara.pl/…/2
Są jeszcze konklawiści, bardziej skrajni od sedewakantystów. Konklawiści, czyli jak nazwa wskazuje, stanowisko ich pochodzi od słowa konklawe, co dosłownie znaczy pod kluczem, ale my wiemy, że chodzi tu o wybór papieża. Skoro stwierdzili, że papieża brakuje, to postanowili go wybrać.
Jeszcze bardziej skrajne stanowisko zajmują sedewakantyści (od łac. sede vacante). Utrzymują, że od Jana XXIII nie ma papieża, bo wpadł w herezję i odtąd Stolica Rzymska jest pusta (sede vacante), nie ma papieża. Są jedynie okupanci Stolicy Rzymskiej. W Polsce jest tylko jeden ksiądz, który zajął to stanowisko. To jest właśnie ten ks. Rafał Trytek, który jest duszpasterzem neonazistowskiej partii Narodowe Odrodzenie Polski. On pochodzi z diecezji tarnowskiej, wyświęcony był najpierw w Bractwie Piusa X, ale stwierdził, że to Bractwo jest zbyt liberalne, zbyt ugodowe.
2 więcej komentarzy od aron
Następne bardziej skrajne stanowisko zajmuje biskup Ryszard Williamson, ten który jest mentewakantystą (od łac. mens – umysł). On uważa, że wszyscy papieże od Jana XXIII zwariowali i są niepoczytalni. Ponieważ są niepoczytalni, to nawet nie wiedzą, że wpadli w herezję. Zwolennicy mentewakantyzmu uważają więc, że Stolica Rzymska jest nieobsadzona, bo jej namiestnik jest niepoczytalny.
Wracając do lefebrystów – stoją oni na bardziej złożonym stanowisku, które nazywamy sedeprywacjonizmem. „Privatio” z łaciny znaczy pozbawienie. Sedeprywacjonizm oznacza, że Stolica Rzymska jest obsadzona, ale papież, pozbawiony jest wszelkiej władzy („papież jedynie materialnie, ale nie formalnie”). Czyli papież fizycznie jest, ale nie ma żadnej władzy, bo według nich jest heretykiem. Oficjalnie lefebryści odżegnują się od sedeprywacjonizmu. Ale w praktyce go uprawiają