Bóg,Honor,Ojczyzna-ks.Tomasz Delurski
Bóg. Kiedy Bóg nam przeszkadza ustalamy swoją miarę. Nagle rzeczy stają się względne, jakby zawieszone w niekonieczności. Zło i dobro to tylko umowne kwestie, których granicę określa się większością głosów. Kiedy Boga usuwa się z równania świata, rosną stosy trupów. Człowiek staje się produktem decyzji. Nie ma już rampy i esesmana, co był bogiem. Teraz decyduje ktoś inny, a ofiary znów nie mają głosu. Historię piszą żywi. Tak uśmiercono miliard ludzi. Bez Boga człowiek dziczeje.
Honor. Są takie słowa, które odchodzą w przeszłość. Absztyfikant, obstalunek. Odchodzi i honor. Ludzie bez honoru, którzy sięgają po władzę. Mogą być obojętni na zamordowanie księdza Jerzego. Mogą nie odcinać się od zdań określających zamordowanych w Katyniu jako „darmozjadów“. Mogą ustalać prawa.
Ojczyzna. To nie tylko przestrzeń określona granicami. „To wielki zbiorowy obowiązek“. To część czwartego przykazania. „Czcij Ojca swego i Matkę swoją“. Ojczyzna to pamięć i bycie u siebie. Tracąc pamięć, tracimy coś co nas określa i w czym się zakorzeniamy. Obojętność, która się wtedy rodzi sprawia, że nie podejmujemy trudu wyboru. Wystarczą chleb i igrzyska.
Kiedy więc stajesz na progu pytania o niepodległość. Zapytaj pierwej o Boga, Honor i Ojczyznę.