Jeśli ktoś nie trzyma się z dala od głosiciela fałszu, będzie potępiony w piekle.
Każdy człowiek z „zdolnością rozróżniania”, co oznacza, że jest pełnoletni i nie cierpi na upośledzenie umysłowe ani inne fizyczne ograniczenia w rozumowaniu i pojmowaniu obiektywnej rzeczywistości, będzie pociągnięty do odpowiedzialności za swoje czyny.
"Pamiętajcie, moi drodzy, każdy z nas stanie SAM przed Chrystusem na Sądzie Ostatecznym. Nie będzie wskazywania palcem ani obwiniania innych. Każdy człowiek z „zdolnością rozróżniania”, co oznacza, że jest pełnoletni i nie cierpi na upośledzenie umysłowe ani inne fizyczne ograniczenia w rozumowaniu i pojmowaniu obiektywnej rzeczywistości, będzie pociągnięty do odpowiedzialności za swoje czyny. Wiele osób dziś desperacko próbuje przekonać siebie i innych, że tylko dyplomowani teologowie lub kanoniści są kompetentni do „rozróżniania”. To KŁAMSTWO. I to kłamstwo tak jawnie absurdalne, że aż śmieszy. Wiemy z przemówienia o Dobrym Pasterzu, słów Pana Jezusa do uczniów Jana Chrzciciela, przykładu Dobrego Łotra i świadectwa Męczenników, z których wielu było chłopami, żołnierzami, a nawet dziećmi (św. Agnieszka Rzymska miała 13 lat), w połączeniu z obserwacją stale narastającej katastrofalnej porażki teologów i kanonistów minionego stulecia oraz ze zwykłego zdrowego rozsądku, że „moc rozróżniania” należy do nas wszystkich i wszyscy powinniśmy z niej korzystać. NIE uciekanie od arcyheretyckich antypapieży i prawdopodobnie Fałszywego Proroka, Zwiastuna Antychrysta, w imię „posłuszeństwa” i „pokory”, a nawet jakiegoś perwersyjnego pojęcia „pobożności”, NIE zostanie dobrze przyjęte. „Ale… ale… ale… wilki, niewierni najemnicy i ludzie z doktoratami z papieskich uniwersytetów powiedzieli mi, że to w porządku…”. Bzdura." ( żrodło St. Ignatius of Antioch on the Power of … )
Nastawaj w porę i nie . . .
Dzisiaj słowa te odnoszą się konkretnie do tych,
którzy SW2 z jego herezjami, przyjmują i bronią,
Wszyscy Oni, stali się powszechniakami,
odrzucającymi bycie Katolikami . . .
Medalik , nie zaczepiaj mnie , twoich wypocin KOPIUJ-WKLEJ nie czytam . Rozsiewasz błędne nauki i narażasz na niebezpieczeństwo dusze.
po co te kłótnie? Ani posoborowie ani przedsoborowie nic nie znaczy, tylko "nowe stworzenie" ( Gal 6:15). Wszyscy, którzy upatrują swoją nadzieję w rytach, obrzędach, zwyczajach oraz innych "poprawnościach przedsoborowych" są najbardziej pożałowania godni. A jak by tak Was przedsoborowców umieścić w pierwszych czterech wiekach, to i tak wyszlibyście na heretyków. Więc po co te kłótnie, zapytam raz jeszcze. Nabywajcie rozumu, zabiegajcie o Ducha Świętego i studiujcie Słowo Boże. A przede wszystkim zabiegajcie o miłość wzajemną, bez której nikt nie zobaczy Boga.
Obrona Depozytu Wiary Katolickiej to nie "kłótnie"!!!
To OBOWIĄZEK każdego Katolika - Bronić Prawdy!
Unikajcie choćby pozorów ZŁA! - bo mały błąd na początku drogi,
kończy się całkowitym zbłąkaniem na końcu - czyli POTĘPIENIEM!
dla mnie najważniejszą obroną depozytu wiary, to wsłuchiwanie się w naukę Pana Jezusa zawartą przede wszystkim w Ewangeliach i 1 Liście św. Jana. My tu na Glorii uzewnętrzniamy doskonale to, co charakterystyczne w naszym narodzie: kłótnie, wywyższanie się, przemądrzanie i zabieranie głosu, kiedy aż tak bardzo nie znamy się w temacie, w którym próbujemy tak górować nad innymi. Zapominamy, że to nie depozyt wiary, chociaż ważny, jest najważniejszy. Jak się cieszę, że Pan Jezus i św. Jan Apostoł nie byli aż tak zajęcie depozytami wiary, tylko przemianą naszego serca w Duchu Świętym i przyjęciu krwi na wymazanie grzechów. My tymczasem aż za bardzo skupiamy się na kwestiach teologicznych, które tylko wprowadzają zamęt. Nie będziesz zbawiony teologią swoją, nawet najczystszą. Owszem, możemy rozmawiać o depozycie, ale pod warunkiem, że wpierw będziemy czyści przed Obliczem Pana i wypełniać będziemy wszystko czego od nas oczekuje Bóg. Inaczej Wy wszyscy chorujecie na wstrzynanie sporów.
Nie miał by dzisiaj nikt Pisma Świętego gdyby nie niezłomna postawa jego Świętych!
Gdyby oni gadali i myśleli tak jak powyżej, to
nie zbudowali by ani jednego Kościoła ani
nie przetrwali 2 tys Lat!
Jeżeli nie widzisz jak tępił Pan Jezus obrazę Bożą,
czy nie przyniósł miecza obosiecznego dla
oddzielania Prawdy od kłamstwa?!
- To co ty w ogóle czytasz?!
Jakim wtedy cudem wszyscy Apostołowie zostali Męczennikami,
bo nie uprawiali Obrony Wiary?!
To świetoszkowate bredzenie . . .
To prawda, odstęppstwa były też przed soborem.
Za te odstępstwa, Bóg dopuścił posoborowie
Prawdy jednak trzeba bronić, bo miłość w prawdzie ma tylko sens,
Imaczej jest pustym uczuciem.
Bardzo dobry tekst od Ignacego, spójny z proroctwami zawartymi w Piśmie Świętym - dedykowany wszystkim "Katolikom" posoborowia. Ślepi idący za ślepymi przewodnikami i jeden dla nich wszystkich ciemny dół, gardzielą rozpościerający się nad Piekłem.
A 2Tes2:10-12 krótko omawia powód stanu rzeczy i ich kres:
"10 [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. 11 Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu7, 12 aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie,
ale upodobali sobie nieprawość."
Warto polecić całość 2Tes2:1-12 i dodać że powyższy cytat
wieńczy zapowiedź powtórnego przyjścia Pana Jezusa.
''Wiele osób dziś desperacko próbuje przekonać siebie i innych, że tylko dyplomowani teologowie lub kanoniści są kompetentni do „rozróżniania”. To KŁAMSTWO. I to kłamstwo tak jawnie absurdalne, że aż śmieszy. Wiemy z przemówienia o Dobrym Pasterzu, słów Pana Jezusa do uczniów Jana Chrzciciela, przykładu Dobrego Łotra i świadectwa Męczenników, z których wielu było chłopami, żołnierzami, a nawet dziećmi (św. Agnieszka Rzymska miała 13 lat), w połączeniu z obserwacją stale narastającej katastrofalnej porażki teologów i kanonistów minionego stulecia oraz ze zwykłego zdrowego rozsądku, że „moc rozróżniania” należy do nas wszystkich i wszyscy powinniśmy z niej korzystać.''
sługa Boży
Andrzej Bogusław Ryfa
“Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et
insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur:
tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui
ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in
infernum detrude. Amen”.
Dzisiaj słowa te odnoszą się konkretnie do tych,
którzy SW2 z jego herezjami, przyjmują i bronią,
Wszyscy Oni, stali się powszechniakami,
odrzucającymi bycie Katolikami . . .