@womack
Ten starszy człowiek godny jest naśladowania i czyni bardzo dobrze. Nie trzeba być żadnym dobrym mówcą by nawracać innych. Słowo Boże samo w sobie ma moc Boga i działa zgodnie z Wolą Bożą. Nie trzeba również nic udowadniać własnymi wywodami które opierają się na ludzkiej filozofii i nie trzeba nikogo przekonywać, ponieważ sam Pan Jezus powiedział " Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał;( J 6, 44).
Starszy człowiek, nawet jeśli słusznie mówi, źle to czyni, co czyni (posługując się językiem biblijnym), jest słabym mówcą, jedynie cytaty czynione nikogo nie przekonają. Powinien zapytać dlaczego uciekli z kraju szczęśliwości, w którym panuje prawo szaria.
to przypomina wrzenie demonów podczas aresztowania Jezusa i ich wrzask na placu piłatowym i podczas Drogi Krzyżowej i juz pod Krzyżem złośc swoją wylewały demony na ta niewinnego Boga Człowieka , który Swoją POKORĄ ROZWŚCIECZAŁ demony . Ten mężczyzna , jest uważam i tak pełen spokoju powtarzając IMIĘ JEZUS , KTÓREGO SZTAN NIE JEST W STANIE ZNIEŚĆ
@modernista 22:00
Problem jest w wierze, a raczej rozwiązanie jest w wierze, bo wiara zwycięża światowe myślenie. Wiara z błędami protestancka wg moich własnych obserwacji również może przynosić owoce prawdziwe. Protestant jednak zamknięty jest na niektóre łaski, które dla katolika są dostępne. Katolik już za życia może być świętym, protestant ...(???) chyba - nie.
Pozwalając sobie na żarty, dodam jeszcze że całe szczęście, że protestant za życia świętym być nie może, bo gdyby nagle taki znalazł się i bez aktu przystąpienia do Kościoła, Kościół (po jego śmierci) uznałby go świętym... Wiesz, co by tu na Glorii się działo ?... Istne "Dni islamu i judaizmu" !
Dziadka można uznać za niedoskonałego... i to jest prawda. To jednak nic nie wnosi do tematu: Ewangelizacja i reakcja na nią. Niedoskonali: "Zikfryd", św. Wojciech, św. Jadwiga Śląska, św. Jadwiga królowa... i wszyscy święci. Św. O. Pio też niedoskonały, św. papież Jan Paweł II też niedoskonały...
Ale jakie owoce !
Czy bez wierności Temu, który ich prowadził do uznania Kościoła jako największego daru, te owoce by urodziły się i dojrzały i przyniosły plon obfity ?! (Bez uznania żony /nawet "najgorszej"/ za ogromny dar od Boga, mąż z łask sakramentu małżeństwa nie dotyka).
Dziadek też nie jest zupełnie bez odniesienia do Kościoła. Jak widać z produkcji tego kanału, który sfilmował dziadka nie jest to ta część Kościoła, która żyje pełnią łaski, ale widać, że dziadek nie jest pomylony, lecz z tego co jest mu dostępne (Biblia i wspólnota jakichś protestantów) korzysta i to owocnie. Nie jest jednak takim samotnym strzelcem, jak "Zikfryd" napisał o sobie, że był kiedyś i jak mi wydawało się zaraz po obejrzeniu tego filmu. Dlatego pewnie nigdy nie nawróci się pełniej, tak, jak "Zikfryd". Na przeszkodzie stoją błędy protestanckie tej wspólnoty, która go trzyma. Niedoskonali protestanci i święty Kościół Katolicki. Ale katolik nie jest święty na zasadzie przynależności, lecz przez wiarę (którą zwycięża nienawrócenie również swoje).
modernista napisał:
Dziadek trochę niefortunnie zabrał się do tej ewangelizacji.
-------------------------------------------------------------------------------
Zauważ, że większość nagrywa na smartfony a więc treść przekazu została zapisana. Zaowocuje.
@modernista
...dlatego mam ad głoszenia Ewangelii przez internet...chociaż informacja o wierze i Kościele chyba jest potrzebna...
@modernista 15:53
Nie to miałem na myśli. Raczej to, że Ameryka to jeden wielki Hyde Park,
www.youtube.com/watch
a w Hyde Parku nie głosi się Ewangelii , lecz bzdury.
Dziadek trochę niefortunnie zabrał się do tej ewangelizacji. Bo mówienie,że "wy nie macie racji, wasza wiara jest zła" to ostra krytyka,a nie ewangelizacja. Miał chłopina dobre chęci,ale znamy to powiedzonko o dobrych chęciach.
Obejrzawszy inne produkcje tego kanału, np.
www.youtube.com/watch
rozumiem co miał Zikfryd na myśli pisząc
>>Dziadku, drogi dziadku dlaczego nie słuchasz Jezusa?
Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Mt 10,14<<
Tak. To jest Ameryka. Dziadek jest w małym tylko stopniu chrześcijaninem rzeczywiście ryzykującym życie dla Jezusa.
Z upodobaniem słucham tego dziadka... myślę, że właśnie dlatego, że on im więcej głosi "głupstwo Ewangelii" tym więcej widać, że ma więcej pokoju. I to jest dla mnie wystarczająca weryfikacja autentyczności jego posłannictwa (oczywiście, jak na internet).
Nie można też nie widzieć, że on nie opowiada głupot, lecz w gruncie rzeczy głosi muzułmanom Miłosierdzie Boże.
3 więcej komentarzy od polski
Nawet jeśli temu dziadkowi jego głoszenie Chrystusa bardziej jest potrzebne niż muzułmanom, nie przekreśla to autentyczności jego posłannictwa.
>>Ta cała moja ewangelizacja to była raczej mi potrzebna niż innym<< - napisał poniżej Zikfryd.
Jeśli tak myśli ksiądz głoszący kazanie (w kościele podczas Eucharystii) nie ma w tym nic złego. Przeciwnie. (Ksiądz, który nie słyszy swojego przepowiadania jako skierowanego RÓWNIEŻ do siebie jest na drodze do "nieba").
Oczywiście, Zikfryd pisze tu o innym przypadku, a mianowicie o tym, że on odkrył, że >>pycha i wyniosłość nad innymi<< ustawiła kompas jego ścieżki życiowej. Czyli, pisze, w gruncie rzeczy to samo, co ja niżej - o możliwości tak ustawienia swojego kompasu, że weryfikacją posłannictwa nie jest doświadczenie mocy Bożej (która towarzyszy apostołom), lecz jedynie doświadczenie, że "ewangelizacja" wg swojego pysznego widzimisię nie prowadzi do nawrócenia, lecz powoduje, że nienawrócenie jeszcze bardziej wyłazi na wierzch. (I całe szczęście, że wyłazi na wierzch, bo można w pokorze wołać do Boga w swojej sprawie i puknąć się w głowę).
Doświadczenie Zikfryda, moje, Twoje - bardzo dobrze. Bardzo dobrze, kiedy poznajemy siebie.
Dziadek jest dla mnie jednak przekonujący. Nie znamy go. Ot, cały internet. Wszystko tylko jest PRZYPUSZCZALNE