Z pism Alicji Lenczewskiej
Pan Jezus o miłowaniu dusz i cierpieniuNie ma odpoczynku ani na chwilę. Trwa ciągły i coraz bardziej wzmagający się bój o każdą duszę, o każde dziecko Moje. Wszyscy potrzebują nieustannego wzajemnego wsparcia miłością Moją, którą wylewam na świat przez te ludzkie serca, które są czujne i oddane Mi. Twoje serce wybrałem, aby slużyło, aby przez nie płynęła miłość Moja. Od twojej wierności zależy uratowanie wielu, bardzo wielu, którzy jęczą w niewoli szatana. Dziecko Moje, nie zajmuj się sobą. Wszystko otrzymasz wówczas, gdy przestaniesz myśleć o sobie. Kochaj i cierp. To jest dar twego powołania i to jest ten dar, który pragnę ci dać w obfitości wielkiej. Ja jestem Miłością i Cierpieniem - przyjmij Mnie i pokazuj innym miłość Moją. I chroń Mnie, i umniejszaj Moje cierpienie w ludziach. Nie dociekaj niczego, nie bądź ciekawa, nie wyprzedzaj. Patrz, rozpoznawaj, przyjmuj i zalewaj miłością wszystko i każdego. Tylko kochaj - do końca, do utraty tchu. Tak, jak Ja.