ertds

Kardynał Burke o czasach apostazji i ciemności oraz o chrześcijańskiej walce

W nauczaniu Kościoła jest mowa o czasach ciemności, Antychrysta, o czasie apostazji od wiary, który poprzedzi dni ostateczne. Szczerze wierzę, że właśnie teraz przechodzimy przez ten okres – powiedział kardynał Raymond Leo Burke.

Dramatyczne słowa amerykańskiego hierarchy padły w wywiadzie, który znalazł się na łamach „Naszego Dziennika”. Ksiądz kardynał unikając wszechobecnej w naszych czasach nowomowy, jednoznacznie napiętnował plagi pustoszące dzisiejszy świat oraz Świątynię Pańską.

„W USA zmagamy się z propagowaniem gender w szkołach, co prowadzi do destrukcji naszej kultury. (…) Możecie być pewni, że materializm i sekularyzm Unii Europejskiej przejawiający się w szerzeniu gender czy legalizacji związków jednopłciowych będzie forsowany także w waszej Ojczyźnie” – stwierdził dawny prefekt trybunału Sygnatury Apostolskiej. Zwrócił on między innymi uwagę na olbrzymią falę rozwodów, dotykającą wiele krajów, w tym Polskę.

Rozmówca dziennika, wbrew popularnym oskarżeniom katolików o nienawiść wobec homoseksualistów, przypomniał, czego w istocie naucza Kościół w odniesieniu do nieuporządkowania w sferze tożsamości płciowej. „Tym osobom trzeba okazywać pomoc, być blisko nich i pomagać im przezwyciężyć ten nieprawidłowy pociąg seksualny i to robi Kościół, przypominając jednocześnie, że same związki homoseksualne nie są Bożym zamysłem. Takie skłonności szkodzą zarówno osobom, które im ulegają, jak i całym społeczeństwom” – czytamy w wywiadzie.

Współautor „Wątpliwości” (Dubia) wobec adhortacji posynodalnej Amoris laetitia odpowiedział też na pytanie o niebezpieczeństwa kryjące się za wypaczonymi koncepcjami sumienia i miłosierdzia: „Zafałszowywanie tych pojęć czyni ogromne spustoszenie. W efekcie ludzie oddzielają miłosierdzie od sprawiedliwości, od porządku i relacji międzyludzkich, ofiarowanych nam przez Boga, podczas gdy Boże Miłosierdzie przede wszystkim uzdalnia nas do prowadzenia sprawiedliwego i moralnie poprawnego życia. Nasz Pan przebaczył kobiecie, którą przyłapano na cudzołóstwie, ale powiedział jej: Idź i nie grzesz więcej. Było to związane z przebaczeniem grzechów. Rozpoczął swoją publiczną działalność od słów: Przybliżyło się do was Królestwo Niebieskie, nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

W kontekście coraz agresywniejszych roszczeń władz państwowych wobec ludzkich sumień i wolności, kardynał Burke przyznał, że w jego przekonaniu wiernych nauce Chrystusowej i prawu moralnemu wpisanemu w ludzką naturę czekają prześladowania. „Jestem tego pewien. Już teraz w niektórych miejscach kapłani, którzy nauczają prawdy o ludzkiej płciowości, mogą narazić się na uwięzienie. Istnieje też forma prześladowania polegająca na izolacji, gdy jest się skazanym na wyszydzenie lub zignorowanie przez ludzi. To jest bardzo trudne i może być źródłem cierpienia, ale musimy się tego spodziewać” – powiedział.

Rozmowa, oprócz bolesnej diagnozy obecnej sytuacji w świecie i Kościele, niesie też potężny ładunek nadziei i kapłańskiej otuchy, a także konkretne pasterskie wskazania dla duchownych i świeckich wiernych.

„Aby zachować wiarę w ludzie Bożym, Kościół przede wszystkim powinien dobrze formować nowych księży w seminariach, tak aby wierni mieli dobrych pasterzy, prawdziwych obrońców wiary, przygotowanych do bycia z ludźmi i prowadzenia ich. Kościół musi być bardzo uważny w nominowaniu biskupów, aby mieli czystą doktrynę, byli odważni i gotowi bronić wiary.

Rola pasterzy jest dziś kluczowa. (…) Jeśli pasterze nie troszczą się o stado, ono się rozprasza. I to się dzieje często dzisiaj. Ludzie czują się opuszczeni, ponieważ ich biskupi nie uczą ich mocno, jaka jest prawda, nie korygują błędów. (…) Z kolei wierni świeccy powinni nieustannie pogłębiać wiarę i wiedzę o naszej wierze poprzez studiowanie Katechizmu Kościoła Katolickiego, dobrej, solidnej literatury katolickiej. Istotną kwestią jest również wyłanianie liderów katolickich, wiernych nauczaniu Kościoła” – czytamy w wywiadzie.

Ksiądz kardynał wskazuje między innymi na kluczową rolę kształcenia dzieci w świecie zdominowanym przez wrogą Kościołowi antykulturę. Przekonuje też o konieczności poznawania i tworzenia kultury utrzymanej w zdrowym duchu katolickim. Podkreśla, że świat może powrócić do Pana Boga przez rodzinę a ludzie wierzący po stronie wynikających z wiary wartości, takich jak obrona życia i tożsamość małżeństwa, nigdy nie mogą się poddać i ustąpić. „Sercem życia rodziny musi znów stać się Liturgia” – apeluje.

„Miejmy odwagę i nadzieję. Nasz Pan na pewno jest z nami, obiecał być z nami do końca czasów i nigdy nie dopuści, by siły zła przemogły Jego Kościół” – zapewnił kardynał Burke.

Źródło: „Nasz Dziennik”

Read more: www.pch24.pl/kardynal-burke-…
31 tys.
franciszek44

ANTYCHRYST nadchodzi, BÓG daje ZNAKI (1947), Sługa Boży bp FULTON SHEEN

Weronika..S

Paradoksalnie ,,bardzo się troszczą,, zabraniając przyjmowania Komunii na klęcząco, udzielając ślubów w piątki, który to dzień jest dniem pokutnym w Kościele Katolickim i wygłaszając przy tej okazji płomienne kazania. Nie interesuje ich, że Franciszek nie klęka przed Najświętszym Sakramentem, a w Wielki Czwartek opuszcza
Watykan, by myć na klęcząco nogi wyznawcom obcych religii. Nie ma dla nich znaczenia, że nie wypowiada tradycyjnej formuły ,,Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,,. Niektórzy nawet chwalą AL, inni zachowują się tak, jak gdyby nic się nie stało.

m.rekinek

,,Rola pasterzy jest dziś kluczowa. (…) Jeśli pasterze nie troszczą się o stado, ono się rozprasza. I to się dzieje często dzisiaj. Ludzie czują się opuszczeni, ponieważ ich biskupi nie uczą ich mocno, jaka jest prawda, nie korygują błędów. (…)"
---------------------------------------------------------
A czemu biskupi nie uczą jaka jest prawda ? Na to pytanie odpowiada św.Paweł w 1 Tm 4, 1
Duch zaś otwarcie mówi , że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów.
[Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane
biblia.deon.pl/rozdzial.php
(biblia.deon.pl/rozdzial.php - Aluzja do piętna wypalanego złoczyńcom na czole. Tu: źli nauczyciele mają jakby piętno na sumieniu.