Urszula Rok
51 tys.
Urszula Rok

Tekst pieśni:
Zróbcie Mu miejsce Pan idzie z nieba
Pod przymiotami ukryty chleba
Zagrody nasze widzieć przychodzi
I jak się Jego dzieciom powodzi
*
Otocz Go wkoło rzeszo wybrana
Przed twoim Bogiem zginaj kolana
Pieśń chwały Jego śpiewaj z weselem
On twoim Ojcem On przyjacielem
*
Nie dosyć było to dla człowieka
Że na ołtarzu co dzień Go czeka
Sam ludu swego odwiedza ściany
Bo pragnie bawić między ziemiany
*
Zielem kwiatami ścielcie Mu drogi
Którędy Pańskie iść będą nogi
I okrzyknijcie na wszystkie strony
„Pośród nas idzie błogosławiony"
*
Straż przy Nim czynią Anieli możni
Nie przystępujcie blisko bezbożni
Obyście kiedyś i wy poznali
Jakiegośmy to Pana dostali
*
On winy nasze przebaczać lubi
Jego się wsparciem nasz naród chlubi
W domu i w polu daje nam dary
Serc tylko naszych żąda ofiary
*
Niesiemy Ci je Boże niesiemy
Dawaj nam łaski sercać dajemy
I tej zamiany między stronami
Niebo i ziemia będą świadkami

Urszula Rok

Zrobcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba -to jedna z najbardziej znanych pieśni religijnych autorstwa Franciszka Karpińskiego, pochodząca z jego zbioru "Pieśni nabożne". Utwór ten jest tradycyjnie śpiewany jako pieśń na procesje Bożego Ciała.
Z innych pieśni z tego zbioru wymienia się do dziś często śpiewane:
Kiedy ranne wstają zorze
Wszystkie nasze dzienne sprawy
Bóg się rodzi – moc truchleje
Bracia patrzcie jeno
Nie zna śmierci Pan żywota

Urszula Rok

Boży poeta
Franciszek Karpiński, jeden z przedstawicieli polskiego Oświecenia, urodził się w roku 1741, za panowania Augusta III Sasa, w Hołoskowie na Ukrainie. Wzrastał w ubogiej, ale bardzo wierzącej rodzinie. Matka przyszłego poety była bardzo pobożna, ojciec – bezgranicznie uczciwy i prawdomówny.
Wychowywali oni swoje dzieci w karności i w poszanowaniu innych. W swoich „Pamiętnikach” Karpiński wspomina epizod z dzieciństwa, kiedy to w kościele, „stojąc z przyjacielem moim Malickim, podczas kazania śmialiśmy się i łokciami, żartując z drugich, potrącali.
Ojciec mój (…) widział z ławek nieprzyzwoitą w kościele swawolę moją i zaszedłszy poza ławką, z tyłu stanąwszy za mną, ciężki mi wyciął policzek, przydawszy głośno: «złego i w kościele biją», a potem poszedł do swojej ławki i spokojnie kazania słuchał; prawda ze strony ojca, a wstyd z mojej strony, przypomniały mi na potem skromność w kościołach”.
W wieku dziewięciu lat Karpiński rozpoczął naukę w kolegium jezuickim w Stanisławowie, a następnie kontynuował ją w akademii jezuickiej we Lwowie, gdzie studiował filozofię i teologię. Po ukończonych naukach arcybiskup lwowski, Wacław Sierakowski, usilnie namawiał go do obrania stanu duchownego. Niestety, Karpiński nie poszedł w ślady swego brata Antoniego, który był księdzem. Jak zapisał w swoich „Pamiętnikach”, wolał być „znośnym [świeckim] człowiekiem niżeli niedobrym księdzem”.
Podejmował pracę w różnych zawodach. Był prawnikiem, nauczycielem, pełnił również funkcję sekretarza A.K. Czartoryskiego i… pisał. Zadebiutował jeszcze podczas studiów sentymentalnym lirykiem: „Do Justyny. Tęskność na wiosnę”. Dzisiaj jest znany jako autor sielanki „Laura i Filon”. Nie każdy wie, że Karpiński pisał też utwory dramatyczne, teksty prozą, że pracował nad przekładem psalmów, który został wydany przez warszawskich pijarów pt. „Psałterz Dawida (a następnie „Psałterz Dawidów…”) nowo przetłumaczony”. Jednak najwybitniejszym osiągnięciem Karpińskiego był śpiewnik: „Pieśni nabożne”, który prawdopodobnie powstał na zamówienie zaprzyjaźnionych pijarów. Tomik ukazał się w Supraślu w 1792 r. i zawierał pieśni, które zapisały się trwale w polskiej literaturze religijnej. Są wśród nich m.in. takie utwory jak: „Pieśń poranna” („Kiedy ranne wstają zorze…”), „Pieśń wieczorna” („Wszystkie nasze dzienne sprawy…”), „Na procesję Bożego Ciała” („Zróbcie Mu miejsce…”), „Nie zna śmierci Pan żywota”, „Bracia patrzcie jeno” czy też królowa polskich kolęd, czyli „Pieśń o Narodzeniu Pańskim” („Bóg się rodzi…”).
W 2025 r. ochodziliśmy 200-setną rocznicę śmierci Franciszka Karpińskiego.

Urszula Rok

„Msza ku czci Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa Pana” - Jan Henryk Botor
youtube.com/watch?is=VZXLI_i_J3RZLCgg&v=ADi6u3QCT…