m.rekinek
AKT OFIAROWANIA SIĘ JEZUSOWI CHRYSTUSOWI PRZEZ RĘCE MARYI wg. św. Ludwika Marii Grignon de Montfort



Opracował Ks. Fryderyk Wilhelm Faber, D.D., praca zakończona 21 listopada 1862

O odwieczna, wcielona Mądrości! O najmilszy i czci najgodniejszy
Jezu, prawdziwy Boże i prawdziwy człowiecze. Synu Jednorodzony
Ojca Przedwiecznego i Maryi, zawsze Dziewicy! Oddaję Ci najgłębszą
cześć w łonie i chwale Matki, w czasie Twego wcielenia.
Dzięki Ci składam, i żeś wyniszczył samego siebie, przyjmując postać
sługi, by mnie wybawić z okrutnej niewoli szatana. Chwalę Cię i
uwielbiam, i żeś we wszystkim poddać się raczył Maryi, Twej świętej
Matce, aby mnie przez Nią wiernym Swym niewolnikiem uczynić.

Lecz niestety! W niewdzięczności i niewierności swej nie dochowałem
obietnic, które uroczyście złożyłem Tobie przy Chrzcie św. Nie
wypełniłem zobowiązań swoich; nie jestem godny zwać się dzieckiem
lub niewolnikiem Twoim, a ponieważ nie ma we mnie nic, co by nie
zasługiwało na Twój gniew, nie śmiem już sam zbliżyć się do Twego
najświętszego i najdostojniejszego Majestatu. Przeto uciekam się do
wstawiennictwa i miłosierdzia Twej Najświętszej Matki, którą mi
dałeś jako Pośredniczkę u Siebie. Za Jej możnym pośrednictwem
spodziewam się wyjednać sobie u Ciebie skruchę i przebaczenie
grzechów, oraz prawdziwą mądrość i wytrwanie w niej.

Pozdrawiam Cię więc, Dziewico Niepokalana, żywy Przybytku
Bóstwa, w którym odwieczna, ukryta Mądrość odbierać chce cześć i
uwielbienie aniołów i ludzi. Pozdrawiam Cię, Królowo nieba i ziemi,
której panowaniu – prócz Boga – wszystko jest poddane. Pozdrawiam
Cię, Ucieczko grzeszników, której miłosierdzie nie zawiodło nikogo.
Wysłuchaj prośbę mą pełną gorącego pragnienia Boskiej mądrości, i
przyjmij śluby i ofiary, jakie Ci w pokorze składam.

Ja, N., grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu
Twoim śluby Chrztu św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy
i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi. Mądrości
wcielonej, by pójść za Nim, niosąc swój krzyż po wszystkie dni życia.
Bym zaś wierniejszy Mu był niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w
obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i
poświęcam, jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne
i zewnętrzne, a nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno
przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i
zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do
mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w
czasie i wieczności.

Przyjmij, Panno łaskawa, tę drobną ofiarę z mego
niewolnictwa dla uczczenia i naśladowania owej uległości, jaką
Mądrość odwieczna macierzyństwu Twemu okazać raczyła; dla
uczczenia władzy, jaką Oboje posiadacie nade mną, nikłym robakiem i
nędznym grzesznikiem, jako podziękowanie za przywileje, którymi Cię
Trójca Najświętsza łaskawie obdarzyła. Zapewniam, że odtąd, jako
prawdziwy Twój niewolnik, chcę szukać Twej chwały i Tobie we
wszystkim być posłusznym.

Matko Przedziwna, przedstaw mnie Twemu drogiemu Synowi jako wiecznego niewolnika, aby jako mnie przez Ciebie i odkupił, tak też przez Ciebie przyjąć mnie raczył. Matko Miłosierdzia, udziel mi łaski prawdziwej mądrości Bożej i przyjmij mnie do grona tych, których kochasz, których pouczasz, prowadzisz,
żywisz i bronisz, jak dzieci Swe i sługi. Dziewico Wierna, spraw,
abym zawsze i we wszystkim był tak doskonałym uczniem,
naśladowcą i niewolnikiem Mądrości wcielonej, Jezusa Chrystusa,
Syna Twego; abym za Twym pośrednictwem i za Twoim przykładem
doszedł do pełni wieku Jego na ziemi i jego chwały w niebie.

Amen.
2 tys.
jacenty_11 udostępnia to
282
m.rekinek udostępnia to
912