„Najstarsza córka Kościoła” lewacką nierządnicą? W kościele w Metz urządzono w Wielkanoc dyskotekę
Kościoły w laickiej Republice Francuskiej coraz częściej świecą pustkami. Bujne tętni natomiast życie w meczetach oraz przybytkach rozmaitych, niekoniecznie moralnych, uciech. Tragiczny los wiary katolickiej, w toczonej od dekad świeckim nowotworem Francji, obrazuje skandal do jakiego doszło w Wielkanoc w Metz (niedaleko granicy z Luksemburgiem i Niemcami). Tamtejsza świątynia została sprzedana, a nowy właściciel urządził w niej obrazoburczą i świętokradczą dyskotekę najgorszego sortu.
Nagrania pokazujące co dzieje się obecnie w pięknym gotyckim kościele służącym przez wieki katolikom z Metz zostały opublikowane na Facebooku przez jednego z uczestników zabawy, który – jak widać na nagraniach – chętnie uczestniczył w zbiegowisku.
W rytm muzyki techno w nawie głównej Bazyliki Świętego Wincenta w Metz pląsała grupka osób. Część z nich ubrana była skąpo i niezwykle wyzywająco, nawet jak na typową dyskotekę. Ta jednak odbywała się w kościele. Niektórzy uczestnicy „radosnej” zabawy spożywali napoje alkoholowe, ktoś machał plastikową butelką.
Na ołtarzu, gdzie niegdyś dokonywała się Najświętsza Ofiara, zainstalowano sprzęt muzyczny, a utworami zarządzał DJ. Mężczyzna o rysach północnoafrykańskich lub bliskowschodnich ubrany był w obrazoburczy sposób. Miał na sobie strój przypominający sutannę księdza, coś imitującego stułę oraz krucyfiks na piersi.
Na zainstalowanych w bocznych nawach sofach spoczywali zmęczeni tańcem ludzie, wykonujący wobec nagrywającego dziwne ruchy. Na biesiadnych stołach paliły się świece, jakie znamy z katolickich ołtarzy. Zabawie w świątyni towarzyszyła także swoista wystawa, na której dostrzec można motywy antyklerykalne oraz demoniczne.
Źródło: Facebook
Michał Wałach
Read more: www.pch24.pl/najstarsza-cork…