Kruszy się skład zakłócających miesięcznicę. Lech Wałęsa wylądował w szpitalu. Według lekarzy...
W sobotę były prezydent trafił do szpitala. Wcześniej zapowiadał, że w poniedziałek dołączy do Ubywateli RP i totalnej opozycji blokującej przejście miesięcznicy.
Teraz jego obecność stoi pod znakiem zapytania. Razem z Władysławem Frasyniukiem miał być główną gwiazdą protestujących przeciwko dowiedzeniu się prawdy o Smoleńsku i uczczenia pamięci ofiar.
W sobotę Lech Wałęsa trafił do gdańskiego szpitala - poinformował też o tym w fotorelacji na Facebooku. O przyczynach wizyty poinformowała żona Władysława Frasyniuka, Magda Dobrzańska-Frasyniuk, która podała, że Wałęsa trafił do szpitala ze względów kardiologicznych.
W poście zacytowała też Lecha Wałęsę: "Jak mawiał Lech Wałęsa, miała być demokracja, a widzę głosy przeciwne...". Trudno powiedzieć, czy Lech Wałęsa stawi się w poniedziałek na Krakowskim Przedmieściu. Jarosław Wałęsa poinformował, że część wyników badań jest niepokojących i możliwe, że były prezydent zostanie w szpitalu na dłużej.
Krewni zapowiadają, że wszystko zależy od lekarzy - ale obawiają się, że stan zdrowia Wałęsy jest zbyt słaby, aby mógł uczestniczyć w antymanifestacji. Sam Lech Wałęsa w rozmowie z Wyborczą powiedział, że nie będzie 10 lipca na Krakowskim Przedmieściu - wszystko z powodu bardzo wysokiego ciśnienia. Patrząc na polityczno-międzynarodowe wykorzystanie sprawy Krakowskiego Przedmieścia przez opozycję można dodać, że w ich szeregach musiało dojść do zawodu - tak zmanipulowanych zdjęć z wynoszonym Wałęsą nie da się spreparować.
Autor: la
Źródło: tvn24.pl/ wprost.pl
9:02 9 lipca 2017
malydziennik.pl/kruszy-sie-skla…