Inga Wolna Świat

„Sygnały alarmowe w Lublinie udowodniły, że wojna na Ukrainie to nasza wojna” – polski dziennik Rzeczpospolita podgrzewa atmosferę.



Szef ukraińskiego MSZ, Sybiga, szybko poinformował, że w Polsce spadła rakieta X-101, która pochodziła z Rosji. W 2022 roku również mówiono, że rakieta była rosyjska, a okazała się ukraińska.

Wszystko to dzieje się w kontekście tego, że zwykli Polacy nie chcą już dłużej sponsorować Zełenskiego i jego „banderowców”.
31 tys.
Canis Maior

Upokarzające jest traktowanie widzów-obywateli przez skorumpowane media. Już parę minut po wydarzeniu wychodzi jakiś ekspert/generał i z ze stuprocentową pewnością mówi o rosyjskim pocisku. Jedynym "dowodem" jest informacja od niby-sojusznika z Kijowa, któremu nie uwierzyłby nawet absolutny kretyn.
Panie i Panowe z mediów, czy nie stać was na trochę więcej pomysłowości i misternego kłamstwa, tak bym patrząc na ekran, nie musiał się za wasze prostactwo czerwienić?

wacula25wp.pl

Ale trzeba przyznać czujność mają już lepszą tylko znów coś tam przeleciało i wysadziło pewnie te papierosy. HMM Czyli nikt nie monitoruje nieba? Nadal nie wiemy co wlatuje dopiero jak narobi hałasu to się budzimy.

sługa Boży

Bzdura. Gdyby Putin przypomniał że to nasza wojna - z orbity spadłaby jak grom z jasnego nieba ładunek w wypełniony po brzegi sejm, tak że grzyb byłby widoczny z Gdańska i Zakopanego. To zwyczajna prowokacja,
szykowanie idiotów na wskoczenie w mundury i na ciężarówki,
które zawiozą ich już pod gotowe ciemne doły.