(04) Co zrobić, żeby dusza samobójcy nie błąkała się? - ks. Grzegorz Korczak.
www.youtube.com/watch
@Ewelina Anna, masz cala racje. Niektorzy tak daleko ida w nierozwaznej smialosci , ze nawet Papieza obrazac czy kpic z niego jest dla nich chlebem powszechnym.
masada Nie szaty i wygląd zdobią człowieka a wysłuchaj słów mądrych tego pięknego kapłana bo w nim jest mądrość Boża ta o którą ludziom chodzi
Zarost u mężczyzn niegdyś był taką samą ozdoba jak warkocze u dziewczyn. na obrazach patriarchów, mędrców, uczonych pokazuje się właśnie z zarostem. Po prostu to jest mężczyzna a nie jakaś lalka gender. Do S. Faustyny przychodziły dusze czyśćcowe za pozwoleniem Bożym, tak samo jak do innych mistyków, ale nie były to dusze błąkające się po Ziemi ale które były w czyśćcu i prosiły o modlitwę by ulżyło im w mękach. Zamiast posłuchać księdza, który mówi oczywistości to się go obraza i dyskredytuje, bo nie pasuje nauka Kościoła do przesądów i guseł. Poza tym kto wierzy w takie błąkające się dusze szybko może się stać ofiara szatańskich podstępów i zostać wciągnięty w jakieś formy okultyzmu. Ale z was katolicy, że na publicznym forum dyskredytujecie i śmiejecie się z kapłana. Wstyd.
Do św. Siostry Faustyny Kowalskiej też przyszła dusza siostry ze zgromadzenia Faustyny (i pewnie wiele innych dusz), która umarła jakiś czas wcześniej. Tak więc Bóg w pewnych sytuacjach dopuszcza, aby dusza ludzka „wałęsała się” po Ziemi.
Ks. Grzegorz Korczak z pewnością chce dobrze.
Natomiast ja spotkałem się z taką metodą odnośnie rozpoznawania duchów (opowiedzianą przez psychologa, który w USA ma zgodę od biskupa Kościoła katolickiego na rozeznawanie duchów oraz ma zgodę na niektóre modlitwy ochronne).
Jeżeli ksiądz (proboszcz, a najlepiej egzorcysta) pomodli się w miejscu nawiedzonym przez jakiegoś ducha o spokój duszy tegoż ducha oraz żeby odszedł z danej posesji i nie będzie sprzeciwu tegoż ducha (i po modlitwie sobie pójdzie), to znaczy, że była to dusza ludzka, jeśli jednak zaistnieje manifestacja negatywna, oznacza ona złego ducha.
Bardzo ksiedza przepraszam, ale Maria Sima widziala dusze czyscowe, ktore ja odwiedzaly i nie byly to zadne zle duchy. Ja osobiscie mieszkalam w domu w ktorym dawno zmarla wlascicielka wchodzila i wychodzila i ja dokladnie widzialam. Ta pani byla czcigodna osoba wg. starszych ktozy ja znali. Wiele osob ja widzialo. I takich przykladow jest duzo.