MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Tam, gdzie jest prawdziwa miłość (czyli dar z siebie), tam jest i wstydliwość. Tam, gdzie jest bezwstyd (czyli używanie siebie i drugiego), tam nie ma miłości czyli tam jest nienawiść! Nie ma stanu pośredniego.

WALKA Z BEZWSTYDEM MĄDRA CZY GŁUPIA ?
Każdy przyzwoity człowiek kieruje się w życiu mądrością Bożą. Czy obecnie, gdy na skłóconej ziemi jest pełno zanieczyszczeń, ubóstwa i ludzkich cierpień, taka walka z bezwstydem jest praktyczna? Dla tych, którzy nie miłują Pana Boga i bliźnich taka walka wydaje się czystą głupotą pozbawioną wartości. Ludzi walczących z nieprzyzwoitością , z bezwstydem który jest jawnym grzechem wysyła się do psychiatrów albo egzorcystów, od dziś nawet do seksuologów. Jednak jeśli ktoś "szuka mądrości z góry " zrozumie, iż bezwstyd jest grzechem, który wszystkie inne grzechy w sobie zawiera. Tam gdzie jest bezwstyd tam jest nienawiść. Siłą napędową bezwstydu jest pycha. "Patrzcie na mnie, mnie podziwiajcie, nie tamtą" Tej pysze towarzyszy brudna nieczystość, do tego dochodzą chciwość, nieumiarkowanie, gniew. "Zasłoń więc swoją nagość,niech nie widzą twej hańby" Izajasza 47.

Ten kto jest bezwstydny, ten nienawidzi innych...

Andre Ob
,Medalik św Benedykta" ,, Tam gdzie jest bezwstyd tam jest nienawiść" to nie jest prawda...
Andre Ob
,,Od kiedy ten kto jest bezwstydny to nienawidzi??? Mogą być jakieś sporadyczne wypadki''
**************************
Przedstawiam swój dowód, że ten kto jest bezwstydny NIENAWIDZI wszystkich. I NIE SA TO SPORADYCZNE PRZYPADKI.

Człowiek wstyd ma wrodzony, jest on darem od Boga...bezwstyd jest przeciwieństwem wstydu, i pochodzi od szatana. Ponieważ szatan nienawidzi Boga i ludzi, więc wszystkie jego ,,dary'', mają na celu odłączyć człowieka od Boga i zatracić na wieczność w piekle. Człowiek, który dopuszcza się bezwstydu obnażając swoje ciało, kusi swym bezwstydem innych do grzechu nieczystego. Czy takie działanie podyktowane jest miłością czy nienawiścią? Zdecydowanie jest to demoniczna nienawiść zarówno do siebie, jak i do innych, a przede wszystkim do Boga. Taka osoba traktuje siebie jako rzecz i przedmiot pożądania, innych kusi do łamania Przykazania 6 i 9, a to wszystko powodowane jest nienawiścią, aby siebie i innych zatracić w piekle.
Kto łamie Przykazania Boże nienawidzi Boga i ludzi...
,,Kto ma Przykazania Moje i zachowuje je, ten jest, który mię miłuje; a kto Mię miłuje, będzie go też miłował Ojciec Mój; i Ja go miłować będę, i objawię mu Siebie Samego.''

Ewangelia Jana 14:21

*****
Sławomir Sokołowski
Andre Ob Jednak @MEDALIK ŚW. BENEDYKTA ma rację...
Tam, gdzie jest prawdziwa miłość (czyli dar z siebie), tam jest i wstydliwość.
Tam, gdzie jest bezwstyd (czyli używanie siebie i drugiego), tam nie ma miłości czyli tam jest nienawiść! Nie ma stanu pośredniego.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;

nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego... (1Kor 13)
Bezwstydny nienawidzi siebie i drugiego człowieka, ponieważ wstydliwość chroni człowieczeństwo. Bezwstydny nie czuje się osobą i w drugim nie dostrzega osoby, a tylko towar, materię. Gdyby na prawdę w drugim dostrzegał osobę, szczególnie w nieubranej kobiecie, zaraz by ją odział (nagich przyodziać), albo by uciekał, z lęku przed degradacją godności własnej i tej kobiety. W pewnym sensie bezwstydni mają łatwiej, nie czują jak grzech pali, a z drugiej strony gorzej, nie czują, że chodzą po rozgrzanym węglu... i nie żyją na poziomie człowieka...
więcej na ten temat:
godnosc.org/index.html
Index of /dokumenty/
************************
Sławomir Sokołowski
@Andre Ob Napisał Pan Od kiedy ten kto jest bezwstydny to nienawidzi?
Nie da się określić od kiedy bezwstydny nienawidzi (czyli od kiedy ograbia siebie i drugiego, a nie obdarowuje), bo nienawiść jest aktem wewnętrznym. Bezwstydny może nienawidzić z różnych powodów i w różny sposób. Nawet wstydliwy (w ubiorze) może innych czy siebie nienawidzić, bo wstydliwość nie gwarantuje miłości, ale ją umożliwia. Da się natomiast określić od kiedy tę nienawiść bezwstydny manifestuje na zewnątrz, właśnie poprzez rezygnację z godnego stroju.
Ten zewnętrzny akt (patrzcie na moje ciało, traktujcie mnie jak przedmiot, podziwiajcie mnie, oddawajcie mi chwałę), ugruntowuje wcześniejszą wewnętrzną decyzję i świadomość: jestem towarem, a nie osobą. Do czasu powrotu do wstydliwości, okrycia własnego ciała (co nakazał Pan Bóg już w Księdze Rodzaju), które jest niezbędne, aby znowu poczuć się osobą, nie ma możliwości czynić akty miłości, bo miłość jest darem osobowym. To dlatego Szatanowi tak bardzo zależy na bezwstydzie!
Wstydliwość chroni człowieczeństwo, dlatego bezwstyd jest zewnętrznym znakiem wewnętrznej postawy nienawiści, czyli odrzucenia człowieka (siebie, drugiego) jako osoby, a traktowania siebie (drugiego) jako przedmiot.

****************************

Pod tym poniższym postem bardzo dużo komentarzy

WALKA Z BEZWSTYDEM MĄDRA CZY GŁUPIA ?
986
M K udostępnia to

Wstydliwość chroni człowieczeństwo, dlatego bezwstyd jest zewnętrznym znakiem wewnętrznej postawy nienawiści, czyli odrzucenia człowieka (siebie, drugiego) jako osoby, a traktowania siebie (drugiego) jako przedmiot.

427