JPII kilka faktów pod rozwagę, z netu sprzed 10lat
Jan Paweł II – Wielki obrońca , czy rozwadniacz Kościoła KatolickiegoTemat JP II jest już niby tak przeorany, że ciężko by tu coś dodać, a jednak jest kilka spraw, które w typowych dyskusjach i wypowiedziach się nie pojawiają. Wiedząc jednak, że już niedługo będzie jego „kabalizacja”, pozwolę sobie na kilka refleksji!
Oto ich wybór:
Łamanie prawa Kanonicznego i Liturgicznego przez ks. Wojtyłę nie czekało na II SW, lecz było intensywnie ćwiczone dużo przed ! Jaki „duch” go opętał by biegać bez sutanny, prowadzić świeckie życie, i składać Najświętszą Ofiarę – bluźnierczo na kajaku!
Czymże tak „uwiódł” czołowych modernistów, że widzieli w nim
″Wielkiego″” następcę ″wielkich″ J XXIII i P VI, chyba nie ortodoksją?!
„Tffurczość” jago przybiera rozmiary tak wielkie, jakby chciał prześcignąć np. Św. Tomasza z Akwinu, różni ich jednak zasadniczo choćby tylko jedna,
ale jakże istotna kwestia:
Św. Tomasz im więcej pisał tym mniej popadał w sprzeczności,
Co u JP II niestety jest dokładnie odwrotnie!
Bardzo znamienne było powitanie JP II przez Prymasa „tysiąclecia” na Wawelu;
„Witają Cię tutaj prochy samego Józefa Piłsudskiego(…)” – czyli wita Cię MORDERCA Narodu Polskiego, można to pojąć?!
Czy oburzenie zakonnic przed Sanktuarium Miłosierdzia w Krakowie, kiedy publicznie uściskał pewnego chłopaka, owe zakonnice głośno szemrały:
„Jak on śmie, przecież to Jego syn” – czy one nie wiedziały, co mówią?!
Totus Tuus, rozumiane jest przez JP II równie umownie jak cały Depozyt Wiary,
(dla niego wszystko istnieje tylko: w pewnym sensie; można by powiedzieć; niejako… itp, itd i tp),
bo jeżeli Matka Boża objawiła się w Fatimie, i KK to uznał,
to nawet Papieżowi nie wolno decydować o Tym:
kiedy, jak i czy w ogóle; będzie spełniana Jej prośba?!
(ujawnienie 3 tajemnicy) – czy to nie jest PYCHA?!
Mówi się o nim, jako o „ratunku” dla Polski, czy tym ratunkiem było:
- uzależnienie rozmów RP-Watykan od Likwidacji Solidarności jako Zw. Zawodowego.
- Likwidacja Prymasa RP, AD 1986, uczynienie z Ojca Narodu – Marionetki do jego tresowania!
- Uczynienie z KEP polskojęzycznego SANHEDRYNU!
- Bojkot: Objawień w Gietrzwałdzie i Królowej Polski wg o. Mancinellego,
Przemilczanie Eucharystycznej zbrodni w Poznaniu AD 1399 - że tylko wymienię te naj.
I na koniec największy znak zapytania:
Uginanie się nieustannie przed władzą świecką, czy to ONZ, czy to Sanhedryn, obojętnie, oni reprezentowali tylko ludzką pychę, Papież nie ma prawa uginać się pod ich groźbami, bo to oznacza wielkie Bluźnierstwo: wątpić we Wszechmoc Boga ! – oto wymiar tych, politycznych gier salonowych, którymi się tak bardzo upajał, czuł się w nich jak ryba w wodzie…
Oto właśnie, te kilka przykładów zgorszenia, jakie pozostawił po sobie ten, co miał być wielki… Zamiast tego ciążą na nim trzy! Wielkie Klątwy!
Św. Pawła Apostoła za jego teologię chaosu,
Św. Piusa V za łamanie Świętej Liturgii, oraz
Św. Piusa X za, złamanie Przysięgi Anty modernistycznej!
Więc mój Bracie, zastanów się dobrze zanim wzniesiesz do niego modły,
bo chyba nasz Rodak Św. Pius X dużo pewniejszym jest Adresem ku
Ratunkowi naszemu!
Na zakończenie zdarzenie, które w pełni odzwierciedla powyższe:
Pewien egzorcysta został podczas egzorcyzmowania poproszony o
przywołanie pomocy JP II, oto odpowiedź ks. Egzorcysty:
„Jestem tutaj, aby wypędzać demony, a nie
żeby Je przywoływać” – i to by było na tyle…