„Wolność, równość, braterstwo - albo śmierć" - tak to brzmiało
i Prevost realizuje to dosłownie.
Wolność, równość, braterstwo dla swoich pedałów, masonów i innej zarazy;
dla Katolickiego Kościoła w Tradycji wykluczenie, napiętnowanie
i śmierć (kto wie ile zostało zamordowanych przez sługi Watykanu)
- może to właśnie spotkało prawdziwą Łucję.