Index Librorum Falsorum

KS. GOFFINEGO NAUKA NA CZWARTĄ NIEDZIELĘ POSTU (ŚRODOPOSTNĄ, PO ŁACINIE LAETARE).

Niedziela ta nazywa się także według pierwszego wyrazu wstępu do Mszy św. „laetare“ „weselcie się.“ Jakoż rzeczywiście Msza ta tchnie nadzieją, pociechą, radością. Jak w trzecią niedzielę adwentową, tak i czterdziestodniową porę postu i pokuty przerywa Kościół tym dniem. wesela i radości. Powód tego jest dwojaki. Wierny chrześcijanin, który w duchu Kościoła porę pokuty przepędził, ma przez tę przerwę na nowo się ożywić i nabrać ducha do przepędzenia i reszty postu w duchu pobożnym. — Drugi powód dotyczy pierwszych wieków chrześcijaństwa, w których jawni grzesznicy w czasie postu odbywali pokutę i około Wielkanocy sumiennie i ściśle się sposobili na obchód tej wielkiej uroczystości. Kościół jako dobra matka ustanowieniem tego dnia radości chciał ich zachęcić do wytrwałości w uświęceniu duszy. Dlatego też na samym wstępie Mszy św. przypomina im blizkie odkupienie i połączenie z Kościołem w przybytku Pańskim. W lekcyi pociesza się Kościół blizkiem duchowem odrodzeniem swych dzieci i wolnością, jaką Chrystus obdarzy tych pokutników i mających przyjąć Chrzest święty.
Wstęp do Mszy św. brzmi tak:
Weselcie się z Jeruzalem, i chodźcie wszyscy, którzy je miłujecie. Weselcie się z niem weselem wszyscy, którzy się smęcicie, i nasyćcie się piersiami pociechy jego." — „Weseliłem się z tego, co mi powiedziano: pójdziemy do domu Pańskiego." (Psalm 121, 1). Chwała Bogu itd.
Modlitwa kościelna. Daj nam, prosimy Cię, wszechmocny Boże, abyśmy, którzy za swe uczynki słusznie chłostani bywamy, w skutek pociechy Twej łaski odetchnęli, przez Jezusa Chrystusa itd.
LEKCYA z listu św. Pawła do Galatów rozdz. 4, wiersz 22—31.
Bracia! Napisano jest, iż Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej. Lecz który z niewolnicy, według ciała się narodził, a który z wolnej przez obietnicę. Co przez allegoryę powiedziane jest: albowiem te są dwa testamenty. Jeden na górze Synai, rodzący w niewolę, która jest Agar. Albowiem Synai jest góra w Arabii, przyrównywa się do tego, które teraz jest Jeruzalem i w niewoli jest z synami swymi. A one, które wzgórę jest Jeruzalem, wolne jest, które jest matka nasza. Albowiem napisano jest: Wesel się niepłodna, która nie rodzisz; zakrzyknij a zawołaj, która rodząc nie pracujesz; bo wielu synów opuszczonej, więcej niż tej, która ma męża. A my, bracia, według Izaaka, jesteśmy synami obietnicy. Ale jako naonczas ten, który się był narodził wedle ciała, prześladował tego, który wedle ducha, tak i teraz. Ale co mówi pismo: wyrzuć niewolnicę i syna jej, albowiem nie będzie dziedzicem syn niewolnicy z synem wolnej. A tak, bracia, nie jesteśmy synami niewolnicy, ale wolnej, którą wolnością nas Chrystus Pan wolnymi uczynił.
Wyjaśnienie.
Za czasów Patryarchów było powszechnym zwyczajem u narodów, że jeden mąż po kilka miewał żon. Zezwalał na to Pan Bóg, już dlatego, że Pa- tryarchowie i ich potomkowie z trudnościąby się do jedno- żeństwa nakłonić dawali (Mat. 19, 8), już to stąd, że wie- lożeństwo było środkiem pomnożenia ludności Izraelskiej, co miało oznaczać przyszłe rozmnożenie dzieci Bożych. Miał przeto Abraham dwie żony, i z każdej z nich po jednym synu. Jeden z tych synów, Izmael, urodził się Abrahamowi z niewolnicy Agary naturalnym biegiem rzeczy; drugi Izaak, syn wolnej żony Sary, cudownym sposobem w skutek obietnicy (I. Mojż. 18, 11—14), że, lubo podeszła była w wieku, z łaski Bożej wyda na świat syna. Te dwie żony i ich synowie (mówi św’. Paweł) oznaczają d.va testamenty. Niewolnica Agara oznacza stary, wolna Sara nowy testament. Żydzi bowiem są dziećmi Abrahama naturalnym rodowodem jak Izmael, chrześcijanie zaś drogą łaski, jak Izaak. Stary testament rodził tylko niewolników, jak Agara. Żydzi bowiem i kościół żydowski słuchał zakonu Bożego, powodowany jedynie obawą kary i nadzieją doczesnej nagrody; nowy testament, Jeruzalem niebieskie, czyli Kościół chrześcijański, rodzi dzieci, które chętnie i z miłością słuchają zakonu Bożego. Lubo Kościół chrześcijański, nowa Jerozolima, powołana z pogaństwa, z początku był niepłodnym, jak Sara, z łaski jednak Boga i za przyczyną Apostołów wydał więcej dzieci, aniżeli od dawna z Bogiem połączony kościół żydowski. _ Liczba chrześcijan bowiem jest o wiele większą, niż liczba żydów, którzy chrześcijan nienawidzili i prześladowali, jak Izmael brata Izaaka. Dlatego też odpycha ich Bóg za ich zatwardziałość i niewierność, jak Agarę i. jej syna. Po zburzeniu bowiem Jerozolimy rozproszyło się żydostwo po całym świecie.
EWANGELIA św. Jana rozdz. 6, wiersz 1—15.
Onego czasu odszedł Jezus za morze Galilejskie, które jest Tyberyadzkie. I szła za Nim rzesza wielka, iż widzieli znaki, które czynił nad tymi, co chorzeli. Wszedł tedy Jezus na górę i siedział tam z uczniami Swymi. A była blisko Pascha, dzień święty żydowski. Podniósłszy tedy oczy Jezus, i ujrzawszy, iż wielka rzesza idzie do Niego, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, ażeby ci jedli? A mówił to, kusząc go, bo On wiedział, co miał czynić. Odpowiedział Mu Filip: Za dwieście groszy chleba, nie dosyć im będzie, żeby każdy mało co wziął. Rzekł Mu jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra: Jest tu jedno pacholę, co ma pięcioro chleba jęczmiennego i dwie ryby: ale co to jest na tak wielu? Rzekł tedy Jezus: kaźcie ludziom usiąść. A było trawy wiele na miejscu. A tak usiadło mężów jakoby pięć tysięcy. Wziął tedy Jezus chleb: a dzięki uczyniwszy, rozdał siedzącym, także i z ryb ile chcieli. A gdy się najedli, rzekł u- uczniom Swoim: Zbierzcie, które zbyły ułomki, aby nie zginęły. Zebrali tedy i napełnili dwanaście koszów ułomków z pięciorga chleba jęczmiennego, które zbywały tym, co jedli. Oni tedy ludzie, ujrzawszy cud, który Jezus uczynił, mówili: iż ten jest prawdziwie prorok, który miał przyjść na świat. Tedy Jezus poznawszy, iż mieli przyjść, aby Go porwali i uczynili królem, uciekł zasię sam jeden na górę.
Czemu Pan Jezus chciał doświadczyć Filipa?
Aby mu podać sposobność powołania się na wszechmocność Chrystusową. Filip nie odwołał się do wszechmocy Pana Jezusa. Mimo tylu cudów, jakich był świadkiem, nie przyszło mu na myśl, iż Pan Jezus może pomnożyć chleb. Zamiast tego mówi o niepodobieństwie wystarania się o wyżywienie licznej rzeszy. Wiara jego była za słabą; ale skoro tylko oświadczył, że niepodobieństwem jest nakarmić tylu ludzi, nowy cud miał go w tej wierze utwierdzić.
Jakich znaków użył Chrystus przy tym cudzie i czemu?
Według opowiadania św. Mateusza (14, 19)
1. spojrzał najprzód w niebo, aby okazać, że wszystko dobre z nieba pochodzi, że Bóg otwiera szczodrobliwą dłoń i wszystkim potrzebom zaradza.
2. Złożył Bogu dzięki, aby nas nauczyć, iż my Ojcu niebieskiemu za Jego hojne dary dziękować winniśmy. „Stół“, mówi Chryzostom święty, „zaczynający się od modlitwy i na niej kończący, nigdy nie uczuje niedostatku, lecz będzie miał obfitość wszystkiego."
3. Pobłogosławił chleb, aby nas nauczyć, że błogosławieństwo Boże darzy obfitością.
Cóż oznacza cud fen w ściślejszym znaczeniu?
Oznacza on szczególnie Najświętszy Sakrament Ołtarza, który nietylko pięć tysięcy ale miliony osób duchowo karmi, a mimo to nigdy się Go nie spożyje.
Czemu Pan Jezus kazał zebrać okruchy?
1. Aby ich nie podeptano i nie zmarnowano.
2. Aby z ich obfitości oceniono wielkość cudu.
3. Abyśmy się nauczyli cenić dary Boże, choćby najdrobniejsze, a nie czując potrzeby użycia ich dla siebie, rozdawali je między ubogich.
Czemu Chrystus po tym cudzie uciekł?
Lud bowiem po tym cudzie poznał w Nim oczekiwanego Mesyasza i pragnął Go uczynić królem żydowskim. Prorocy przepowiedzieli wprawdzie, że Mesyasz założy królestwo i jako król panować będzie. Żydzi jednak rozumieli tę przepowiednię w tern znaczeniu, że powstanie królestwo ziemskie. Pan Jezus jako Bóg-człowiek jest Panem i królem całego świata; ale tej korony królewskiej nie chce przyjąć od ludzi, bo rzekł do Piłata: Królestwo Moje nie z tego świata. Inne On obciął założyć królestwo, Królestwo Boże; Bogu mieli ludzie być podlegli. Uczy nas Zbawiciel, abyśmy wszędzie nie swojej, lecz Bożej chwały szukali, a unikali zaszczytów, które się z Bożą chwałą nie zgadzają.
Obrazki:
Nakarmienie tłumu Bibliothèque nationale de France Wikimedia Commons – LINK
Chrystus karmiący tłum, Rombout van Troyen Wikimedia Commons LINK
Cud rozmnożenia chleba i ryb, Giovanni Lanfranco Wikimedia Commons, LINK
Nakarmienie pięciu tysięcy [ludzi] Marten van Valckenborch, Wikimedia Commons, LINK

Źródło:
PRZEWIELEB. KS. LEONARDA GOFFINEGO
WYKŁAD LEKCYII EWANGELII
NA WSZYSTKIE NIEDZIELE I ŚWIĘTA
WRAZ Z WYNIKAJĄCĄ STĄD
NAUKĄ WIARY I OBYCZAJÓW
i GRUNTOWNEM WYJAŚNIĘ IEM ROKU KOŚCIELNEGO,
NAJGŁÓWNIEJSZYCH OBRZĘDÓW KOŚCIELNYCH I MSZY ŚWIĘTEJ.
PRZEJRZAŁ I POPRAWIŁ
KS. PROFESOR DR. A. GALANT. Mikołów- Warszawa 1905r., str. 147-152
510