nihil quicquam

«Którego z tych dwóch chcecie, żebym wam uwolnił?»

Słowa Pana Jezusa do S.B. Józefy Menendez
„Pomyśl chwilę o cierpieniu mego Serca, tak bardzo wrażliwego i delikatnego w momencie, kiedy wybrano Barabasza, kiedy zostałem tak bardzo wzgardzony, a krzyki tłumu domagającego się mojej śmierci przeszyły do głębi moją duszę. Przypomniała Mi się wtedy czułość mojej Matki, kiedy tuliła Mnie do swego Serca, zmęczenie i troski mego przybranego ojca, znoszone z taką miłością dla Mnie!
Dalej zaś myślałem o dobrodziejstwach, którymi obsypywałem ten lud: wzrok zwrócony ociemniałym, zdrowie chorym, członki kalekom, tłumy nakarmione na pustyni, nawet zmarli przywróceni do życia. A teraz spojrzyjcie na Mnie: jestem doprowadzony do stanu godnego największej pogardy, bardziej niż ktokolwiek inny stałem się przedmiotem nienawiści ludzkiej, potępiony jak nikczemny złodziej! Tłum zażądał mojej śmierci, a Piłat wydał wyrok!”
2 tys.