Rada Europy głosuje za zakazem "terapii konwersyjnej", w tym modlitwy i praktyk religijnych
Rezolucja stwierdza, że jest to "fałszywe przekonanie", że ekspresja płciowa jest niepożądana lub zdolna do zmiany. Nie zawiera wyjątku dla pedofilii.
W tekście stwierdza się, że "zakazane" praktyki obejmują "duchowe i religijne rytuały", umieszczając modlitwę mającą na celu zachęcenie do dostosowania się do płci biologicznej obok metod takich jak przymus, przymusowe leki i przemoc fizyczna.
Ponadto rezolucja wzywa do obowiązkowej kompleksowej indoktrynacji seksualnej w szkołach, w tym do nauczania o "orientacji seksualnej" i "tożsamości płciowej", z deklarowanym celem zwalczania "uprzedzeń i dezinformacji".
Dzieci są zachęcane do identyfikowania i zgłaszania prób tak zwanych praktyk konwersji.
Chociaż rezolucja nie jest formalnie wiążąca, takie środki są często wykorzystywane przez rządy, sądy i grupy wsparcia w celu uzasadnienia restrykcyjnych przepisów na szczeblu krajowym.
Niemiecka gazeta Die-Tagespost.de zauważa, że rezolucja zrównuje praktyki religijne, takie jak modlitwa, z torturami i nadużyciami. Ostrzega, że rodzice, lekarze i duchowni mogą być naciskani, aby potwierdzić leczenie hormonalne i tak zwane procedury "zmiany płci" dla nieletnich. Krytyka tych interwencji może zostać uznana za "naruszenie praw człowieka".
Grupy prorodzinne potępiły rezolucję jako atak na prawa rodzicielskie, wolność wyznania i wolność słowa.
Prawnik ADF International Felix Böllmann powiedział, że rodzice, psychiatrzy i wspólnoty religijne są zastraszani, zauważając, że pokojowe poglądy na temat seksualności i płci są coraz częściej traktowane jako bezprawne, pomimo ochrony ze strony Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Tłumaczenie AI