3 tydzień okresu wielkanocnego tygodniem biblijnym???!!!
Ale masoneria kościelna namieszała. Jak się nie da wprost, to się miesza. Jedliście kiedyś rybę po grecku? Super, pyszne. Ale nasypcie do potrawy zamiast odrobiny soli, pieprzu itp trochę cukru, rodzynek.... To dobre rzeczy, ale większości rybka już nie będzie smakować. Albo inaczej. Może by tak w Wielkim Tygodniu wziąć się za rozważanie tajemnicy Bożego Narodzenia, a w Wigilię Bożego Narodzenia idźmy z koszyczkami do kościołów, by nam poświęcono pokarmy na wieczerzę wigilijną. Po co piszę te absurdy? No właśnie po to, by uświadomić wam, że analogiczny absurd uczyniono z trzecim tygodniem wielkanocy, ogłaszając go tygodniem biblijnym. A przykłady musiałem podać, bo ten absurd niestety, nikogo prawie nie razi, bo nie zwraca uwagi. A od wieków święta Matka Kościół uznał, że ten tydzień będzie poświęcony tematyce Przenajświętszej Eucharystii (...)Cały artykuł: 3 tydzień okresu wielkanocnego tygodniem biblijnym???!!!
Drodzy kapłani - nie dajcie się wmanewrować w to zamieszanie. Żaden kardynał, biskup czy EP nie może modyfikować świętej Liturgii Kościoła!!! I - pisząc tylko do gorliwych i dobrych kapłanów - myślę, że właśnie w tym tygodniu należałoby przemyśleć sprawę codziennych pogłębionych i uroczystych adoracji Najświętszego Sakramentu!