800 ludzi miało zawisnąć jednego dnia. Publicznie. Bez procesu. Jako sygnał. To nie była decyzja z litości. To była chłodna kalkulacja kosztów. Jedna decyzja wstrzymała atak. Nie dlatego, że ktoś nagle zmienił poglądy, a dlatego, że pewne obrazy łamią systemy szybciej niż bomby.