Kolejny w ostatnim czasie, "nowy kanalik",
który jak przypuszczam próbuje wbijać na popularność
i mnożyć wyświetlenia. Podejrzenia moje argumentuję
bełkotem okrętnym i wymijającym, wzbraniającym się
od wyznania konkretnej duchowości jaką prezentuje jego twórca
- jak twierdzi sam o sobie, w liczbie mnogiej "twórcy".
Zaciekawiły mnie udostępniane przez "nich" treści,
dlatego też podjąłem rozmowę.
Nie uzyskałem jednak odpowiedzi jaki to "Katolicyzm".
Właściciel kanału stwierdził, że wyraża zaniepokojenie
stanem posoborowym, ale nic więcej.
Zatem kłamstwo za tym stoi, fałsz i skrywanie prawdziwej duchowości.
Prawda nie musi się ukrywać - robią to ci, którzy maskują swe zamiary.
W jednym z wcześniejszych wpisów właściciela tego kanału
dostrzegłem jawnie heretycki przekaz.
W medytacji odnośnie przypowieści o bogaczu i łazarzu,
na końcu była proponowana medytacja nad tym,
jakoby "prorocy" mieli wpływ na uwalnianie dusz z Piekła.
Grafika jaką tu wklejam dotyczy nowo zamieszczonego przez "nich"
materiału, gdzie zakłamana jest nazwa grzechu przeciwko Duchowi Świętemu
- czyli grzechu niewybaczalnego.
CZY KTOŚ MI WYTŁUMACZY CO ZNACZY ZBYTECZNA UFNOŚĆ?
Grzech przeciwko Duchowi Świętemu, który pluje na Miłosierdzie Boże, to:
"zuchwała ufność w Miłosierdzie Boże" !
Zuchwała nie "zbyteczna". Jakaż obłuda przebija się poprzez
zmianę, poprzez tak podłe zakłamanie znaczenia złośliwości tego grzechu,
ujętego "zuchwałością"! - na "zbyteczne", jakby coś niepotrzebnego
i jakiś naddatek towarowy...
Więc zaznaczyłem to pod tym wpisem, dodając sugestywne przypuszczenie
dot. wszystkich tkwiących w posoborowiu, którzy zdają sobie sprawę z tego,
w czym tkwią, wciąż mimo to licząc na Boże Miłosierdzie
- czy przypadkiem nie są w tym samym grzechu?
Tak też i jedność duchowo z nimi w to się wlicza,
czyli "una cum" i również dot. to FSSPX, którzy łączą odprawiane msze
z heretykami i ich naczelnikiem sługą diabła i antychrystem rzymskim na czele
- nazywając go "chorym tatusiem".
Według tej logiki, tatuś tego chorego tatusia - lucyper, jest też ich tatusiem,
a Piekło pełne jest ich chorych braciszków (demonów).
Oczywiście zostałem zablokowany, przez to bliżej niewiadome "duchowe oblicze"
- oblicze "una cum" z demonami, jak z powyższego wynika.
A to, że tworzą sobie stronki i aplikacje, moim zdaniem wygląda na marketing,
nie prowadzenie dusz do Boga. Jest kilka kanałów na yt,
którym z mówienia, jak źle jest w "Kościele" dobrze się żyje.
BĄDŹCIE CZUJNI. A najbardziej uważajcie na tych,
którzy wypowiadają miłe dla uszu waszych słowa.
Gorzką truciznę większość wypluwa, ale słodka miła jest podniebieniu.
Co do modlitewnych aplikacji, łączenia się duchowego w rozważaniach i jakikolwiek sposób z kimkolwiek, pamiętajcie na słowa Św. Papieża Agatona:
KTO MODLI SIĘ Z HERETYKIEM, STAJE SIĘ HERETYKIEM
Zatem jakakolwiek łączność duchowa z kimś, kogo duchowości
nie jesteście pewni - jest nie tylko pogwałceniem cnoty przezorności,
ale i zwykłą głupotą.
Jeszcze jeden komentarz od sługa Boży
Prawda mieczem jest spadającym na kłamstwo.
Choćby sami mistrzowie sztuk walki po stronie kłamstwa walczyli,
wszystkim braknie sił w podnoszeniu gardy,
bowiem Prawda nie słabnie i nie przemija.
***
Jeśli głosiciel prawdy od ran upada,
jego krew staje się zasiewem stu innych,
którzy w jego miejsce powstaną.