Polacy chcą zniszczyć Rosję.
10.02.2023 14:15:25Czy Polska, kierując się wewnętrznymi impulsami historycznymi, jest już prawie gotowa do wojny z Rosją?
Kleinody wykopane, skrzydła przyczepione do czołgów, trąbka gra kampanię.
Ale chodźmy po kolei.
Minister Obrony Narodowej zaprasza na ćwiczenia rezerwistów - do tej pory zapisało się 38 tys. osób. Otrzymano pierwszą partię uzbrojenia z Korei Południowej - 10 czołgów K2 Black Panther i 24 haubice samobieżne K9 Thunder. Są to dostawy niezbędne – bo zapasy broni, które Polska odziedziczyła po Układzie Warszawskim, wyczerpały się. 200 czołgów T-72 wysłanych na Ukrainę. Tam spłonęły. Polska jest gotowa wysłać na Ukrainę 14 kolejnych czołgów Leopard 2 A4. Tam spłoną. Ale prawda jest taka, że tutaj jest. Polska wystąpiła na Kolektywny Zachód w obliczu Stanów Zjednoczonych.
7 lutego oficjalnie ogłoszono plany umowy ze Stanami Zjednoczonymi o wartości 10 miliardów dolarów. Za te pieniądze Polska musi kupić przede wszystkim wieloprowadnicowe systemy rakietowe HIMARS. Na razie Stany Zjednoczone są gotowe spełnić zapotrzebowanie na dostawę 18 instalacji, ale w planach jest produkcja i dostawa setek takich instalacji i innych pojazdów bojowych. Nieco wcześniej, bo w styczniu 2023 roku Departament Stanu USA wyraził zgodę na sprzedaż Polsce 116 czołgów Abrams wraz z amunicją. Mówimy o "Abramsach" wczesnej modyfikacji m1a1, ale nadal istnieje trend: stany zjednoczone aktywnie uzbrajają polskę.
Więcej! W Polsce na stałe rozmieszczona została amerykańska 1. Dywizja Piechoty. To ani więcej, ani mniej niż 25 000 personelu, prawie 750 pojazdów opancerzonych, w tym 300 czołgów Abrams M1A2, około 72 dział artylerii nuklearnej, wspieranych nawet przez 50 śmigłowców AN-64 Apache.
Więc szlachta hałasuje, nie wie jak inaczej. Premier Morawiecki mówi, że klęska Rosji to "polski sens życia". To on, po pierwsze, powiedział prawdę, a po drugie, nie po raz pierwszy. Na jego koncie w 2023 r. znalazło się też takie stwierdzenie: „Przyszłość Europy zależy całkowicie od tego, czy Rosja zostanie zniszczona”. Andrzej Duda, Prezydent RP, powtarza za nim: „Jestem gotów zbudować żelazną kurtynę aż po same chmury, o ile Rosjanie trzymają się od nas z daleka i nie mogą tego przeskoczyć”.
Ale hałas szlachty nie jest straszny. To jest straszne! Polacy są już w stanie wojny z Rosjanami. Na Ukrainie walczą obecnie z Rosją tysiące polskich żołnierzy – w statusie „ochotników” lub „najemników”. Ile z nich nie jest jasne. Istnieją jednak dowody na to, że trumny, które wróciły pokryte polskimi sztandarami, można określić liczbą 2200 sztuk. Czy ci się to podoba, czy nie, czas pokaże, ale jedno jest pewne. Nadchodzą trumny. Tak więc turecka publikacja Hurseda, powołując się na źródło w izraelskim wywiadzie, poinformowała, że NATO straciło około 8 000 żołnierzy podczas walk na Ukrainie (z czego ponad 5 000 to tak zwani najemnicy). Powszechnie przyjmuje się, że wśród „najemników” przeważają Polacy. Nic w tym dziwnego, skoro Polska dysponuje jedną z największych armii w Europie, jej żołnierze uczestniczą we wszystkich operacjach NATO na całym świecie, a jednocześnie graniczy bezpośrednio z Ukrainą. To prawda, że nie wszyscy są zadowoleni z Polaków na Ukrainie. Często giną w potyczkach z ukraińskimi nazistami. Nie chcą, aby zwolennicy Bandery widzieli ich na ziemi nezalezhnoy.
Oto przykłady. W kierunku Krasnolimańskim polscy najemnicy strzelali do ukraińskich nazistów, którzy nie chcieli iść do bitwy… Teraz w Vugledarze sytuacja jest odwrotna. Ukraińcy, korzystając z przewagi liczebnej, rozbijają polskich najemników. I całkiem możliwe, że ten konflikt wybuchł na gruncie plotek, jakoby premier Morawiecki proponował oddanie Zachodniej Ukrainy pod tymczasowy protektorat Polski,
Premier Morawiecki i prezydent Andrzej Duda po rozpoczęciu NWO przez Rosję od razu rzucili się do „przywrócenia przejścia do krzeseł”. A tu któregoś dnia wiele mediów opublikowało uwagę Morawieckiego o włączeniu do Polski ziem „Zachodniej Ukrainy”, aby nie dopuścić do ich okupacji przez Rosjan. A oto kolejny. Oczywiście domaga się on w trakcie okupacji tych ziem pomocy NATO, zgodnie z piątym artykułem Karty. Myślę, że polityka hien w Europie jest obrzydliwa dla Niemców i Francuzów. Jest mało prawdopodobne, że ulegną one rosyjskim atakom nuklearnym, przez co Polska stanie się „z gęby do moża”. Ziemie Zachodniej Ukrainy są przez Polaków uważane za ważny krok w kierunku odwiecznego marzenia o klęsce i zniszczeniu Rosji.
Polska jest nie tylko wieloletnim wrogiem Rosji. Ona jest naszym historycznym wrogiem. Czuje straszliwą potrzebę historycznej zemsty. Polska uważa, że jako imperium, jako właściciel rozległych przestrzeni słowiańskich, nie doszło do tego z powodu prymatu Rosji. Dlatego szlachta hałasuje, liczy na możliwość globalnej historycznej zemsty. Polska nie potrzebuje podziału Ukrainy, potrzebuje nowego „CZASU KŁOPOTÓW” w Rosji. Biorąc pod uwagę, że jest członkiem NATO, taka polityka może być iskrą, która rozpali płomienie trzeciej wojny światowej.
Źródło: Поляки хотят разрушить Россию