00:49
andrzej marek zieliński

Tak dymają nas na ekologię . Myślenie, że kraj może funkcjonować dzięki wiatrom, jest gorsze niż urojenie. Do zbudowania wiatraka o mocy dwóch megawatów zużyto 260 ton stali, do czego zużyto 300 ton rudy żelaza i 170 ton węgla koksowego. Całość jest wydobywana, transportowana i produkowana przy użyciu węglowodorów. Każdy z nich zużywa rocznie 10 000 litrów (ponad 2600 galonów) środków smarnych na bazie ropy naftowej. Przestarzałe turbiny wiatrowe są zakopywane głęboko w lasach, z dala od widoku publicznego, ze względu na wysokie koszty związane z ich recyklingiem. Wiatrak może się kręcić, aż się rozpadnie, i NIGDY nie wygeneruje tyle energii, ile zużyto do jego zbudowania. Liczby mówią: Ślad węglowy turbiny wiatrowej | Agencja Informacyjna

22 tys.
Monika Grom udostępnia to
518

A co z fundamentami pod turbiny wiatrowe - to setki ton betonu i stali !

Stanisław Waldemar Bąk . Jest o tym w linku w opisie . Przeczytaj dokładnie zanim skomentujesz .