Edward7

Dlaczego nienawidzą Najświętszej Maryi Panny (Mafia Lawendowa)

„Ojcowie nigdy nie przestali nazywać Matki Bożej lilią wśród cierni, ziemią całkowicie nienaruszoną, Dziewicą nieskalaną, niepokalana, zawsze błogosławioną i wolną od wszelkiego zarażenia grzechem, tą, z której powstał nowy Adam, nieskazitelny, najjaśniejszy i najpiękniejszy raj niewinności, nieśmiertelności i rozkoszy zasadzony przez samego Boga i chroniony przed wszelkimi sidłami jadowitego węża, nieprzekupnym drewnem, którego robak grzechu nigdy nie zniszczył, fontanną zawsze czystą i zapieczętowaną mocą Ducha Świętego, najświętszą świątynią, skarbem nieśmiertelności, jedyną córką życia – a nie śmierci – rośliną nie gniewu, ale łaski, dzięki wyjątkowej opatrzności Boga, rosnącą zawsze zieloną wbrew powszechnemu prawu, pochodzącą z zepsutego i skażonego korzenia.

„Jakby te wspaniałe pochwały i hołdy nie były wystarczające, Ojcowie ogłosili w szczególnych i jednoznacznych oświadczeniach, że kiedy mowa o grzechu, nie należy nawet wspominać o świętej Dziewicy Maryi, ponieważ otrzymała ona więcej łaski, niż było to konieczne do całkowitego pokonania grzechu. [24] Ogłosili również, że najchwalebniejsza Dziewica była Odkupicielką pierwszych rodziców, dawczynią życia potomstwu; że została wybrana przed wiekami, przygotowana dla siebie przez Najwyższego, przepowiedziana przez Boga, gdy powiedział do węża: „Wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a kobietę” [25] – co jest niezbitym dowodem, że zmiażdżyła jadowitą głowę węża. Stwierdzili zatem, że Najświętsza Dziewica była dzięki łasce całkowicie wolna od wszelkiej skazy grzechu i wszelkiego zepsucia ciała, duszy i umysłu; że była zawsze zjednoczona z Bogiem i związana z Nim wiecznym przymierzem; że nigdy nie była w ciemności, ale zawsze w świetle; i że dlatego była całkowicie godną siedzibą dla Chrystusa, nie ze względu na stan swojego ciała, ale ze względu na swoją pierwotną łaskę.

„Doktryna ta tak wypełniła umysły i dusze naszych przodków w wierze, że wśród nich stał się modny wyjątkowy i naprawdę cudowny styl wypowiedzi. Często zwracali się do Matki Bożej jako do niepokalanej, niepokalanej pod każdym względem; niewinną i prawdziwie najniewinniejszą; nieskalaną i całkowicie nieskalaną; świętą i wolną od wszelkiej skazy grzechu; całkowicie czystą, całkowicie nieskalaną, wzorem czystości i niewinności; piękniejszą od piękna, bardziej uroczą od uroku; bardziej świętą od świętości, wyjątkowo świętą i najczystszą w duszy i ciele; tą, która przewyższyła wszelką uczciwość i dziewictwo; jedyną, która stała się siedzibą wszystkich łask Najświętszego Ducha. Z wyjątkiem samego Boga, Maryja jest doskonalsza od wszystkich, z natury sprawiedliwa i piękna, świętsza od cherubinów i serafinów. Nie wystarczą wszystkie języki nieba i ziemi, aby ją wychwalać”.
Ineffabilis Deus, papież BI. Pius IX, 8 grudnia 1854 r. Why they hate the Blessed Virgin Mary


„W końcu Bóg nadal będzie uwielbiony przez Matkę Bożą poprzez triumf Niepokalanego Serca”.

Co można powiedzieć o tych, którzy nienawidzą Matki Bożej? Skąd bierze się ta nienawiść, a raczej od kogo pochodzi?

Szatan nienawidzi Matki Bożej. Bóg dał Matce Bożej coś, czego Lucyfer pragnął dla siebie, a mianowicie bycie łącznikiem hipostatycznej jedności Boskości z człowieczeństwem w osobie Jezusa Chrystusa. Bóg pokazał Lucyferowi wizję tego, w wyniku czego Lucyfer zrozumiał, że Maryja będzie miała większą łaskę niż on , ponieważ miała być bardziej intymnie zjednoczona z misją zbawczą Jezusa (Błogosławiona Maria z Agredy, Mistyczne Miasto Boga).

To było zbyt wiele dla dumy Lucyfera. Maryja otrzymała w swojej pokorze to, czego Lucyfer pożądał dla siebie w swojej dumie, aby być tym, przez którego została osiągnięta unia hipostatyczna, ale dla własnej chwały. Dlatego żywi do Niej szczególną nienawiść, być może nawet większą niż nienawiść do Chrystusa.

Ponieważ szatan nie może zaatakować Matki Bożej bezpośrednio, atakuje ją poprzez swoich sług. Szatan zachęca ludzi do myślenia w zwodniczy sposób, np. poprzez fałszywy ekumenizm i zagrożenia dla jedynego pośrednictwa Chrystusa, aby usprawiedliwić oczernianie Matki Bożej. Ludzie wyznają w teorii sfabrykowaną troskę o ochronę wyjątkowej pozycji Chrystusa przed nieistniejącym zagrożeniem, podczas gdy w praktyce zaprzeczają głównemu elementowi Jego planu, a mianowicie wyjątkowemu miejscu, jakie On przeznaczył dla Matki Bożej.

Szatan nie mógł tego zrobić dwa wieki temu, ale może to zrobić teraz, ponieważ ludzie błędnie myślą w kategoriach światowych, przedkładając ludzkie troski nad myślenie Boga. Ostatecznie Bóg nadal będzie uwielbiony przez Matkę Bożą poprzez triumf Niepokalanego Serca. “In the end, God will still be glorified through …

Wybrańcy lawendowej mafii gejowskiej nie lubią Matki Boskiej (poza tym że nie wspominają o Chrystusie Bogu) ...."postawy" nie może zmienić doktryny

GENE THOMAS GOMUŁKA

Po przeczytaniu o niedawnym wywiadzie papa Leo XIV, którego udzieliła Elise Ann Allen, starszej korespondentce Crux, nie mogłem powstrzymać się od wspomnienia o jednym z moich byłych studentów, również o imieniu „Leo”. Leo, jeden z 30 nowicjuszy i seminarzystów Trzeciego Zakonu Regularnego (TOR) z różnych diecezji Wschodniego Wybrzeża, których nauczałem na studiach teologicznych pierwszego i drugiego stopnia, był jedynym seminarzystą, którego nie rekomendowałem do święceń. Wyjaśniłem pozostałym członkom wydziału, że moja ocena nie opierała się na ocenach Leo z trzech przedmiotów, ale na tym, co postrzegałem jako jego pewne ograniczenia psychologiczne i inne. Pozostali członkowie wydziału nie zgodzili się z moją oceną i Leo nie został zatrzymany .

W odpowiedzi na pytanie o kwestie LGBTQ papa Leo X powiedział : „Ludzie chcą zmiany doktryny Kościoła, chcą zmiany postaw. Myślę, że musimy zmienić postawy, zanim zmienimy doktrynę”. Kiedy to przeczytałem, od razu pomyślałem: „Gdyby Robert Prevost był moim uczniem i utrzymywał takie stanowisko, nigdy nie poleciłbym go do święceń”. Jako teolog dogmatyczny nauczałem moich studentów, że doktryna katolicka opiera się na Piśmie Świętym i Tradycji, ugruntowanej w prawie naturalnym. Pismo Święte dostarcza boskiego objawienia poprzez święte teksty; tradycja obejmuje nagromadzoną mądrość i nauki wspólnoty wiary; a prawo naturalne zakłada wrodzone rozumienie dobra i zła, osiągalne poprzez ludzki rozum i obserwację natury.

Wbrew temu, co Leo powiedział w wywiadzie, doktryna nie wynika z „postaw” ludzi, co wydaje się być zbliżone do nacisku papa Franciszka na synodalność, która zakłada „słuchanie, dialog i rozeznanie”. Co ciekawe, to właśnie „ synodalność ”, przyjęta przez Niemiecką Drogę Synodalną, skłoniła niektórych niemieckich duchownych do udzielania błogosławieństw parom jednopłciowym wbrew moralnemu i doktrynalnemu nauczaniu Kościoła katolickiego na temat homoseksualizmu. Kiedy papa Franciszek promulgował Fiducia Supplicans , argumentowałem w kilku artykułach , że geneza błogosławieństwa par jednopłciowych nie ma swojego źródła w społeczności LGBTQ. Wyraziłem opinię, że to papa Franciszek i kardynał Víctor Manuel „Tucho” Fernández, prefekt Dykasterii Nauki Wiary, oskarżeni odpowiednio przez arcybiskupa Carla Marię Viganò i siostrę Marię Lucíę Caram Padillę o angażowanie się w zachowania homoseksualne, próbowali „zmienić postawy” katolickich świeckich i heteroseksualnego duchowieństwa wobec długoletniego nauczania Kościoła na temat homoseksualizmu. Nie był to wcale przypadek, że pro-LGBTQ ks. James Martin SJ spotkał się więcej niż jeden raz z papa Franciszkiem, a także z papa Leo XIV. Nie jest również zaskakujące, że Martin pochwalił uwagę Leona , że „postawy” muszą się zmieniać przed doktryną.

O ile moje badania ujawniły przytłaczającą liczbę ukrywających homoseksualistów w episkopacie i kapłaństwie, podobnie jak wnioski wyciągnięte przez Fryderyka Młota , Dariusa Oko i innych badaczy, argumentowałem, że psychoseksualny rozwój duchowieństwa homoseksualnego, często będący wynikiem doświadczeń uwodzenia w seminariach, nie tylko wpłynie na ich teologię, kazania, nauczanie i posługę, ale także sprawi, że będą mniej skłonni do zgłaszania lub karania księży, którzy dopuszczają się nadużyć seksualnych lub homoseksualnego niewłaściwego zachowania. Sieć Ocalałych z Nadużyć ze strony Księży (SNAP) może chcieć rozważyć tę psychologiczną przeszkodę, pisząc do przywódców Kościoła, takich jak papa Leon XIII , narzekając: „Moglibyście zakończyć kryzys nadużyć, ale wybieracie, by tego nie robić”.

Gdyby trzynastoletni chłopiec, który został biskupem, kardynałem, a nawet papieżem, został wychowany w seminarium duchownym i zdecydował się przyjąć święcenia kapłańskie, by żyć w ukryciu zamiast wrócić do domu, do rodziny jako homoseksualista, czy jego posługa nie byłaby bardziej pod wpływem psychoseksualnych doświadczeń z okresu dojrzewania niż ukończonych w seminarium kursów teologicznych? Czy w takim przypadku chęć zmiany „postaw” ludzi wobec homoseksualizmu byłaby ważniejsza niż obrona nauk Kościoła na temat zachowań, które doprowadziły go do życia w ukryciu zakrystii?

Idea zmiany „doktryny” poprzez zmianę „postaw” ludzi przypomina próby homoseksualistów w 1992 roku, mające na celu zmianę polityki Departamentu Obrony (DOD) w zakresie wykluczania osób homoseksualnych. Argumentując za zmianą polityki, aktywiści gejowscy i lesbijscy, którzy poparli wybór prezydenta Billa Clintona, próbowali utożsamiać orientację homoseksualną z zachowaniami homoseksualnymi, podczas gdy media, w tym „Newsweek”, fałszywie donosiły we wrześniu 1992 roku: „Liczba gejów i lesbijek wydalanych z armii USA każdego roku z powodu orientacji seksualnej : 1000”. Analiza dokumentacji różnych wojskowych służb śledczych (NCIS, OSD i OSI) ujawniła, że geje i lesbijki byli rozdzielani nie ze względu na „orientację seksualną”, ale ze względu na swoje zachowanie. Byli albo przyłapani na czynnościach seksualnych na terenie rządowym, albo zgłaszani za składanie propozycji lub napaść na heteroseksualnego żołnierza lub cywilnego pracownika rządowego.

Pełniąc funkcję zastępcy kapelana Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych (1991-1994), zeznawałem przed Kongresem na rzecz polityki wykluczenia Departamentu Obrony (DOD), wyraźnie rozróżniając orientację seksualną od zachowania. Aby uniknąć zarzutu, że próbuję narzucić moje przekonania religijne świeckiej instytucji, oparłem swoje argumenty na prawie naturalnym. W tym czasie zeznawał przeciwko tej polityce Lawrence Korb, zastępca sekretarza obrony za prezydentury Ronalda Reagana. Korb został przesłuchany przez senatora stanu Arizona, Johna McCaina, który wskazał, że wiele praw zawartych w naszej Konstytucji opiera się na etyce judeochrześcijańskiej, w tym nasz stosunek do homoseksualizmu i cudzołóstwa. Zapytany, jak rząd może pozwalać gejom i lesbijkom na angażowanie się w akty homoseksualne, jednocześnie ścigając heteroseksualistów za cudzołóstwo, karane na mocy Jednolitego Kodeksu Sprawiedliwości Wojskowej (UCMJ), Korb zasłynął z odpowiedzi, że zakaz cudzołóstwa również musiałby zostać zniesiony.

Podczas gdy próba zmiany polityki nie powiodła się za prezydenta Clintona, została ona później uchylona przez prezydenta Baracka Obamę w 2010 roku. Administracja Obamy celowo przeinaczyła politykę DOD, uznając ją za niesprawiedliwie dyskryminującą ze względu na „orientację” seksualną, bagatelizowała zachowania homoseksualne i tuszowała napaści homoseksualne w wojsku, tak jak reporterka Associated Press (AP), Nicole Winfield , reinterpretowała pytanie zadane papa Franciszkowi na temat prałata Battisty Ricci podczas lotu z Brazylii w 2013 roku. Ricca, bardzo bliski przyjaciel papieża, został przyłapany na homoseksualnym zachowaniu przy różnych okazjach. Zamiast zidentyfikować to zachowanie jako moralnie złe i grzeszne, Franciszek skłamał , mówiąc, że zachowanie Ricci zostało zbadane i „nie było niczego z tego, co zostało zarzucone”. Co więcej, mówiąc „Kim jestem, aby osądzać?”, Franciszek zajął zupełnie inne stanowisko w sprawie zachowań homoseksualnych niż Jezus w sprawie cudzołóstwa, kiedy powiedział do kobiety przyłapanej na cudzołóstwie: „Idź w pokoju i unikaj tego grzechu ”.

Jeśli zarówno cudzołóstwo, jak i homoseksualizm są grzechami i jeśli grzechu nie można błogosławić, to jak Leon może twierdzić, że doktrynalne stanowiska wobec tych niemoralnych i grzesznych czynów mogą się zmienić, jeśli i kiedy zmienią się „postawy” ludzi? Takie stanowisko, przypominające to, co powiedział Lawrence Korb podczas zeznań przed Kongresem, każe mi sądzić, że papa Leo niczym nie różni się od pana Korba.

Przewidując, że ludzie mogliby zakwestionować moją ocenę i argumenty za tym, że nie rekomendowałbym Roberta Prevosta do święceń, gdyby stwierdził w seminarium, że doktrynę można zmienić, zmieniając „postawy” ludzi, pozwolę sobie zakończyć słowami słynnego spikera radiowego, Paula Harveya, który powiedział: „A teraz reszta historii”. Leo, kleryk, którego głosowałem za usunięciem ze stanowiska i niepromowaniem do święceń, musiał powtórzyć najpierw teologię. Po czterech latach w seminarium uniwersyteckim i pięciu latach w seminarium wyższym Leo przyjął święcenia kapłańskie. Jednak sześć miesięcy po święceniach Leo zrezygnował z kapłaństwa.

Ta kolumna na Substacku jest bezpłatna. Jeśli uważasz ją za wartościową, poleć ją innym i wesprzyj, przekazując darowiznę na fundusz „Ratujmy naszych seminarzystów” .

Gene Thomas Gomulka jest obrońcą praw ofiar przemocy seksualnej, dziennikarzem śledczym i scenarzystą. Były kapitan/kapelan marynarki wojennej (O6), wykładowca seminaryjny i dyrektor diecezjalny programu Respect Life, Gomulka przyjął święcenia kapłańskie w diecezji Altoona-Johnstown, a następnie został mianowany przez św. Jana Pawła II prałatem honorowym (Monsignorem). Prosimy o kontakt mailowy pod adresem msgr.investigations@gmail.com. ‘ATTITUDES’ CANNOT CHANGE DOCTRINE
1 tys.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA udostępnia to

Jeśli zarówno cudzołóstwo, jak i homoseksualizm są grzechami i jeśli grzechu nie można błogosławić, to jak Leon może twierdzić, że doktrynalne stanowiska wobec tych niemoralnych i grzesznych czynów mogą się zmienić...?

482
jacenty_11 udostępnia to
356