W Kanadzie będą zabijane chore noworodki? Niepokojące oświadczenie lekarzy
Kanada to kraj, w którym przeprowadza się najwięcej eutanazji na świecie. Czy do tysięcy ludzi zabitych już w ramach „medycznego wsparcia w umieraniu” dołączą teraz niemowlęta?
Kanada: aborcja na życzenie, śmierć dla każdego
Kanada to jedyny kraj na świecie, który w żaden sposób nie ogranicza prawnie kwestii aborcji. Dzieci można tam zabijać na każdym etapie ciąży, nawet tuż przed porodem. Nie trzeba podawać żadnego powodu: kobieta idzie po prostu do „kliniki” aborcyjnej i wydaje wyrok na własne dziecko. Oprócz aborcji w Kanadzie dozwolona jest też eutanazja dorosłych – w zasadzie na życzenie, gdyż prawo do „medycznego wsparcia w umieraniu” obejmuje osoby z „poważnymi i nieuleczalnymi” chorobami oraz niepełnosprawnościami, nawet takimi, które nie zagrażają bezpośrednio życiu.
Eutanazja stanowi ok. 4% przyczyn zgonów w Kanadzie. Zalegalizowanie zabijania chorych maluchów byłoby kolejnym etapem morderczego ustawodawstwa. Oświadczenie medyków z prowincji Quebec może na nowo wywołać dyskusję na ten temat. Czy eutanazja niemowląt w Kanadzie stanie się faktem?
Eutanazja niemowląt w Kanadzie: lekarze z Quebecu mówią „tak”
Propozycja zalegalizowania eutanazji dla niemowląt, a nawet noworodków, pojawiła się w Kanadzie już w 2022 roku. Także wtedy wyszła z prowincji Quebec. Louis Roy, jeden z członków tamtejszego Kolegium Lekarzy, optował za wprowadzeniem eutanazji dla dzieci, które są chore lub niepełnosprawne, od urodzenia do pierwszego roku życia. Pomysł ten został wtedy na szczęście odrzucony. Ówczesna kanadyjska minister ds. niepełnosprawności, Carla Qualtrough, oświadczyła, że „nie ma świata, w którym mogłaby coś takiego zaakceptować”.
Po kilku latach pomysł uśmiercania chorych, już narodzonych maluszków wraca, popierany przez całą grupę medyków. Co na to kanadyjski rząd i społeczeństwo?
Eutanazja dzieci: kolejna odsłona aborcji
W ramach aborcji dziecko uśmiercane jest, bo ktoś (lekarze, rodzice), zadecydował, że go nie chce lub że według niego tak będzie dla malucha lepiej. Bo np. „oszczędzi mu to cierpienia”. Choć często przytaczany, nie jest to argument zgodny z prawdą. Współczesna medycyna oferuje wiele metod łagodzenia bólu i opieki paliatywnej, a aborcja jest brutalnym morderstwem wykonywanym bez znieczulenia.
Eutanazja chorych niemowląt to podobne działanie – tyle że odłożone w czasie. Podkreślamy: sprawa dotyczy maleńkich dzieci, które dopiero przyszły na świat i nie mogą zabrać głosu we własnej obronie. Nie powiedzą nikomu, jak bardzo chcą żyć. A z pewnością chcą. Czy będą zabijane w okrutny sposób, tak samo jak już zabijane są dzieci w łonach matek?
Czas pokaże, czy makabryczny plan niektórych kanadyjskich medyków wejdzie w życie, czy – podobnie jak kilka lat temu – zostanie im postawiony odpór. Jednak już samo wrzucenie do obiegu podobnego postulatu wskazuje, że etyczna równia pochyła naprawdę istnieje. I ciągnie bezlitośnie w dół, gdy tylko pozwala się na zabijanie jednej, jedynej, wyjątkowej grupy ludzi…
Tekst: Anna Nowak